Dobre życie z przewlekłą diagnozą w miarę starzenia się

Usłyszenie, że cierpisz na poważną chorobę – nowotwór, chorobę serca, jakąś przewlekłą chorobę – jest trudne psychicznie i emocjonalnie. Instynkt może wahać się między chęcią walki a chęcią poddania się. To, co zaobserwowałem, robi największą różnicę, to to, czy ktoś przejmuje kontrolę nad chorobą, czy też pozwala, aby choroba przejęła nad nim kontrolę. W tym wyborze nie chodzi o wytrzymałość; chodzi o kilka praktycznych, powtarzalnych kroków.
To absolutnie nie jest porada medyczna – stroną medyczną zajmują się lekarze. Ale ludzka strona dobrego starzenia się z diagnozą podąża za pewnymi wzorcami, które warto poznać.
Akceptacja to pierwszy prawdziwy krok
Punktem wyjścia i najtrudniejszym jest zaakceptowanie tego, że jesteś chory. Wydaje się to proste, ale takie nie jest, ale jeśli jesteś na to gotowy mentalnie, dotarcie tam zmienia wszystko, co nastąpi później. Akceptacja to nie poddanie się – to ona pozwala rzeczywiście zrozumieć chorobę i przejść do następnego kroku, zamiast tkwić w miejscu.
Przydatne przeformułowanie: nie jesteś chorobą. Choroba jest czymś, co ogranicza Twoją zdolność do pełnego funkcjonowania, ale nie stanowi Twojej tożsamości i nadal możesz dobrze funkcjonować, podejmując odpowiednie działania. Zachowanie prostoty organizator leków lub dziennik zdrowia śledzenie tego, jak się czujesz na co dzień, zmienia niejasną, przerażającą rzecz w coś, co możesz obserwować i zarządzać.
Poznaj swój stan, a następnie uzyskaj drugą opinię
Gdy już to zaakceptujesz, dowiedz się o tym. Wiarygodne informacje pomogą Ci zrozumieć, z czym masz do czynienia i mogą wskazać Ci interwencje, środki zapobiegawcze, a czasami metody leczenia, o których nie słyszałeś. Głównym źródłem informacji jest tutaj Twój lekarz rodzinny – dowiedz się od niego wszystkiego, czego możesz.

I zasięgnij drugiej opinii. W przypadku każdej poważnej diagnozy naprawdę ważna jest druga kwalifikowana perspektywa, zwłaszcza jeśli coś Ci nie odpowiada. Zacznij od lekarza rodzinnego, ale szukaj dalej, aż znajdziesz lekarza, z którym będziesz się dobrze czuł – niestety może to wymagać kilku wizyt. Dobry monitor ciśnienia krwi lub inne domowe urządzenie śledzące, używane zgodnie z zaleceniami lekarza, może dostarczyć podczas tych rozmów prawdziwych danych zamiast domysłów.
Ciężar emocjonalny jest częścią choroby
Pominięcie tego byłoby nieuczciwe. Najpoważniejsze choroby niosą ze sobą depresję. Możesz chcieć pobyć sam, pokonać wahania nastroju, odpychać ludzi lub czuć się beznadziejnie. Jest to normalna część doświadczenia, a nie oznaka, że źle sobie z tym radzisz.
Przeciwdziałanie, które nieustannie forsują lekarze, polega na wyrażaniu swoich uczuć, zamiast je butelkować. Wyrażanie emocji samo w sobie jest częścią walki o zdrowe życie w miarę starzenia się – nie jest oddzielone od pracy medycznej. Nawet drobne udogodnienia pomagają dźwigać ciężar; a obciążony koc bo ciężkie noce to drobnostka, którą niektórzy ludzie uważają za naprawdę uspokajającą.
Pozostań w kontakcie, niezależnie od tego, jak możesz nim zarządzać
Izolacja pogarsza wszystko. Celem jest utrzymywanie kontaktów towarzyskich i przeciwstawienie się pokusie ukrywania się w swoim pokoju – bądź towarzyski, wpuszczaj ludzi i nie stawiaj czoła temu samemu. Pamiętaj, że są ludzie, którym na Tobie zależy, a rezygnacja z nich oznacza rezygnację z nich.

Warto naprawdę rozważyć grupę wsparcia. Wszyscy potrzebujemy wsparcia i jest coś szczególnego w przebywaniu z ludźmi, którzy naprawdę rozumieją Twoją chorobę – możesz tam dać upust swoim emocjom w sposób zgodny z zaleceniami lekarza i budujący prawdziwą przyjaźń. Jeśli w niektóre dni wyjście to za dużo, zwierzę może być niezwykłym pomostem: będzie z tobą chodzić, siedzieć z tobą i będzie stałym towarzyszem przez cały czas. Nawet wygodna para buty do chodzenia krótka pętla z psem liczy się zarówno jako więź, jak i opieka.
Utrzymuj podstawy w działaniu
Pod tym wszystkim kryją się codzienne podstawy, dzięki którym masz kontrolę. Umawiaj się na każdą wizytę lekarską — pozostawanie czujnym to sposób na kontrolowanie choroby, a nie kontrolowanie siebie. Kiedy czujesz się smutny, spaceruj, nawet jeśli będzie to tylko okrążanie domu, ponieważ ruch wzmacnia ciało i nastrój.
I pomagaj sobie, gdzie możesz: odżywiaj się prawidłowo i przyjmuj witaminy lub suplementy zalecone przez lekarza, aby wzmocnić Twoją siłę. A monitor kondycji zachęcać do odrobiny codziennego ruchu, regularnych meldowań, wyrażania uczuć, a ludzie wokół ciebie składają się na dobre życie, a nie tylko życie z nimi. Diagnoza zmienia drogę; nie musi to oznaczać końca podróży.
Gotowy na zakupy? Porównaj monitor ciśnienia krwi w sklepach →




