Uruchamianie pojemnika na kompost w domu: uczciwy przewodnik dla początkujących
Moją pierwszą próbą kompostowania była oślizgła, śmierdząca kupa, która przyciągała muchy i sprawiała, że chciałam się całkowicie poddać. Problem nie polegał na kompostowaniu — po prostu wrzuciłem na stos resztek kuchennych z miesiąca na miesiąc, bez niczego suchego, żeby je zrównoważyć. Kiedy zrozumiałem, która proporcja ma znaczenie, zapach zniknął i za darmo robiłem ciemną, kruchą ziemię. Kompostowanie jest naprawdę łatwe; po prostu karze cię szybko za kilka błędów, które się liczą.
Oto przewodnik, który chciałbym mieć: jaki kosz faktycznie kupić (a czego nie), prosta zasada, która zapobiega powstawaniu nieprzyjemnego zapachu oraz rzeczy, które ludzie ci sprzedają, a które możesz bezpiecznie pominąć.
Wybierz kosz pasujący do Twojej przestrzeni
Nie musisz tu wydawać dużo, a technicznie rzecz biorąc, możesz kompostować na stosie na gołej ziemi, bez kosza. Ale kosz pozwala utrzymać porządek, zatrzymuje ciepło i zapobiega kopaniu zwierząt. Na podwórko, prosty sprzęt stacjonarny kompostownik — wentylowane plastikowe pudełko z otwartym dnem, które stoi na ziemi — jest tanie i spełnia swoje zadanie przez lata. Dodajesz resztki na górze i zbierasz gotowy kompost przez właz na dole.
Jeśli obracanie stosu widelcem wydaje Ci się zbyt pracochłonne, a spadający kompostownik czy aktualizacja jest warta rozważenia. Aby wymieszać, kręcisz zamkniętym bębnem, co przyspiesza proces i całkowicie chroni przed gryzoniami. Kosztuje więcej i mieści mniej, ale dla osób, którym brakuje miejsca i cierpliwości, wskazałbym właśnie na niego początkującemu. Do mieszkania lub blatu kuchennego, mały kompostownik na blacie z filtrem węglowym utrzymuje resztki bez zapachu do czasu, aż będzie można je przenieść na zewnątrz lub do lokalnego punktu zbiórki.
Jedna zasada, która zapobiega zapachowi: zielenie i brązy
Oto cała tajemnica. Kompost wymaga dwóch rodzajów materiału. „Zielone” są wilgotne i bogate w azot — skórki warzyw, fusy z kawy, skoszona trawa, resztki owoców. „Brązy” są suche i bogate w węgiel – martwe liście, rozdrobniona tektura, papier, słoma, trociny. Zdrowy stos wymaga objętościowo dwóch do trzech części brązów na każdą część zieleni.
Moja oślizgła katastrofa była cała w zieleniach i bez brązów. Za dużo zieleniny, stos staje się mokry, beztlenowy i śmierdzi zgnilizną. Za dużo brązów i po prostu leżą suche i nic nie robią przez miesiące. Rozwiązanie jest prawie zawsze takie samo: jeśli śmierdzi, dodaj brązy i wymieszaj. Trzymaj zapas suchych liści lub a rozdrabniacz kompostu torbę wyjściową obok kosza, do której możesz wrzucić garść ciastek za każdym razem, gdy dodasz resztki kuchenne. Ten pojedynczy nawyk zapobiega dziewięćdziesięciu procentom problemów początkujących.
Co wchodzi, a co absolutnie nie
W: skrawkach owoców i warzyw, fusach po kawie i filtrach papierowych, herbacie, skorupkach jaj, martwych liściach, skoszonej trawie, rozdrobnionej niepowlekanej tekturze i papierze, ścinkach roślinnych. Out — a to ma znaczenie dla zapachu i szkodników: mięsa, ryb, kości, nabiału, tłustej lub tłustej żywności i odchodów zwierząt. Te gniją, przyciągają szczury i nie rozkładają się czysto w stosie domowym. Chore rośliny i chwasty również warto wyrzucić, chyba że stos naprawdę się nagrzeje, ponieważ chłodny stos w domu nie zabije patogenów ani nasion.
Jedna uczciwa poprawka do powszechnych rad: plastikowe kubki i torby „nadające się do kompostowania” oznaczone jako przeznaczone do kompostowania przemysłowego NIE zepsują się w przydomowym koszu na śmieci. Potrzebują stałego, wysokiej temperatury obiektu komercyjnego. Wyrzuć je, a rok później będziesz zbierać nienaruszone odłamki plastiku z gotowego kompostu. Nauczyłem się tego w irytujący sposób.
Gotuj dalej: wilgoć, powietrze i trochę obracania
Kupa kompostu żyje i potrzebuje warunków wyciśniętej gąbki – wilgotnej, a nie mokrej. W czasie suszy wlej trochę wody; w mokrym, dodaj brązy i pokrywkę. Mikroorganizmy również potrzebują powietrza, dlatego pomaga obracanie: co tydzień lub dwa mieszaj stos z widelec ogrodowy lub aerator kompostu, aby złożyć zewnętrzną część i pozwolić, aby tlen dotarł do środka. Kubek robi to, gdy go kręcisz. Obracanie nie jest ściśle wymagane — pozostawiony sam stos nadal kompostuje, tylko wolniej — ale mniej więcej podwaja prędkość i sprawia, że wszystko słodko pachnie.
Posiekaj duże rzeczy na małe kawałki. Cała kapusta zajmuje całą wieczność; ta sama rozdrobniona kapusta rozpada się w ułamku czasu. Większa powierzchnia oznacza szybsze drobnoustroje.
Czego możesz pominąć w zakupie
Nie potrzebujesz „startera kompostu” ani proszku „aktywatora” – garść gotowego kompostu lub zwykłej gleby ogrodowej, kupa nasion ze wszystkimi potrzebnymi mikrobami za darmo. Do zwykłego przydomowego kosza na śmieci nie potrzebujesz termometru kompostowego; twój nos i widelec mówią ci wszystko. I nie potrzebujesz drogiego, elektrycznego „kompostownika” kuchennego, który po prostu odwadnia i miele resztki na proszek – to nie kompost, to suszona żywność i pięć dolarów pojemnik na kompost wykonuje zadanie odbioru za ułamek ceny.
Daj temu kilka miesięcy, a będziesz miał ciemny, ziemisty, kruchy kompost, który pachnie ściółką lasu — najlepszy dostępny na rynku darmowy dodatek do gleby, wykonany z rzeczy, które wyrzucałeś. Zacznij od właściwej równowagi od zieleni do brązu od pierwszego dnia, a całkowicie pominiesz fazę śmierdzącej sterty, czyli więcej, niż mi się udało.
Gotowy na zakupy? Porównaj kompostownik na blacie w sklepach → 📚 Lub przeglądaj przewodniki po domu i ogrodzie w Towary cyfrowe →





