Strzyżenie psa w domu: błędy, których przestałem popełniać

Kiedy po raz pierwszy strzygłem własnego psa, potraktowałem to jak koszenie trawnika. Szybko, nieostrożnie, skończcie z tym. Skończyło się na nierównej sierści, zestresowanym psie i niewielkim zadrapaniu, które nauczyło mnie, że strzyżenie to rzemiosło, a nie przykry obowiązek.
Chcę od razu wyrazić się jasno: jest to doświadczenie jednego właściciela, a nie instrukcja profesjonalnej pielęgnacji i zdecydowanie nie porada weterynarza. Ale po kilku latach uczenia się na własnej skórze przestałem popełniać oczywiste błędy, a strzyżenie w domu zmieniło się z strasznej męki w dwudziestominutową pracę, którą oboje tolerujemy. Oto, co się zmieniło.
Błąd pierwszy: traktować to jak zadanie mechaniczne
Strzyżenie to nie tylko przesuwanie ostrza po futrze, dopóki futro nie stanie się krótsze. Sierść rośnie na całym ciele w różny sposób, rasa ma znaczenie, a nieostrożne przejście może pozostawić ślady, łysiny lub podrażnienia. Kiedy zwolniłam i zaczęłam myśleć o tym, w którą stronę leży sierść i gdzie jest ona grubsza, rezultaty przestały przypominać kiepską fryzurę z horroru.
Sierść, która jest długa i zmatowiona lub niechlujnie przycięta, pod którą gromadzi się brud i łupież, może w rzeczywistości powodować problemy skórne. Celem strzyżenia jest utrzymanie sierści w czystości i zdrowej skóry, dlatego pośpiech mija się z celem. Dobrze artykuły do pielęgnacji psów pomóc, ale prawdziwym rozwiązaniem była cierpliwość.
Błąd drugi: używanie tępej lub niewłaściwej maszynki do strzyżenia
Moja pierwsza maszynka do strzyżenia była tanią maszynką o słabej mocy, która ciągnęła włosy zamiast je obcinać. Nic dziwnego, że mój pies nienawidził dnia pielęgnacji. Tępe ostrze szarpie, zaczepia, nagrzewa się i zmusza do ciągłego przechodzenia w to samo miejsce, czyli dokładnie wtedy, gdy zdarzają się wypadki.

Inwestycja w odpowiedni zestaw maszynki do strzyżenia psów zaprojektowane dla typu sierści, zrobiły ogromną różnicę. Ostre ostrza, silnik wystarczający do przeczesania grubej sierści i nasadki grzebieniowe zapewniające równą i stałą długość. Jeśli ulepszysz tylko jedną rzecz, ulepsz maszynkę do strzyżenia. Ostre, dobrze wykonane narzędzie wykonuje tę pracę jednym czystym ruchem i znacznie rzadziej zaczepia skórę.
Błąd trzeci: strzyżenie zbyt blisko, szczególnie zimą
Nauczyłem się tego, obserwując drżenie mojego psa. Płaszcz robi robotę. Izoluje przed ciepłem i zimnem, a golenie aż do skóry usuwa tę ochronę. W zimnych miesiącach zbyt blisko klipsa może narazić psa na działanie czynników atmosferycznych, a przez cały rok zwiększa ryzyko złapania skóry pod spodem.
Teraz zostawiam więcej długości, niż jest to konieczne, szczególnie przed zimą. Cel jest schludny i łatwy do opanowania, a nie łysy. Dokładne strzyżenie naraża również na zadrapania i oparzenia brzytwą, więc jeśli nie ma konkretnego powodu, aby przejść na pozycję krótką, pilnuję się i zostawiam poduszkę.
Błąd czwarty: paznokcie po namyśle
Paznokcie to część obcinania, która najbardziej mnie przerażała i nie bez powodu. Tnij zbyt głęboko, a uderzysz szybko, co krwawi i boli. Na jasnych paznokciach widać róż, którego należy szybko unikać; na ciemnych paznokciach nie jest to możliwe, więc biorę małe paski na raz, a nie jeden pewny kawałek.
Ostra para obcinacz do pazurów dla psów i mocny, ale delikatny uścisk łapy sprawił, że było to wykonalne. Na wszelki wypadek trzymam w pobliżu proszek ściągający i nigdy nie siłuję się z wijącym się psem. Jeśli on mocno walczy, przestaję i próbuję ponownie później. Przycinanie paznokci nie jest warte złego skojarzenia, przez które każde przyszłe przycięcie staje się bitwą.

Błąd piąty: strzyżenie psa, który nie czuje się dobrze lub jest spokojny
Nie strzyżę już psa, jeśli jest chory, niespokojny lub zdenerwowany. Spięty pies porusza się w nieprzewidywalny sposób i w ten sposób oboje zostajecie zranieni. Jeśli jest wyłączony, pielęgnacja czeka. W normalny dzień najpierw upewniam się, że się usadowił, pracuję na podniesionej powierzchni, aby mieć odpowiednią kontrolę, i prowadzę sesje na tyle krótkie, aby nie zabrakło mu cierpliwości.
Kiedy zostawiam to profesjonalistom
Niektóre prace wciąż oddaję. Mocno zmatowiona sierść, styl charakterystyczny dla rasy lub pies, który po prostu nie toleruje maszynki do strzyżenia, warto udać się do profesjonalnego fryzjera. Nie ma w tym żadnego wstydu. Nawet robiąc większość rzeczy sam, zacząłem szanować umiejętności ludzi w firmie pielęgnacja zwierząt licznik faktycznie posiada.
Krótka wersja wszystkiego, czego się nauczyłem: ostre narzędzia, powolne ręce, zostawianie większej długości niż myślisz, obcinanie pazurów po kawałku i nigdy nie przycinanie zestresowanego lub chorego psa. Porządna maszynka do strzyżenia, para obcinaczy do paznokci, które faktycznie tną, i odrobina cierpliwości sprawiły, że dzień pielęgnacji zmienił się z fiaska w rutynę. Popraw te podstawy, a reszta to tylko praktyka.
Gotowy na zakupy? Porównaj artykuły do pielęgnacji psów w sklepach →




