Zestaw do pielęgnacji, który trzymam przy tylnych drzwiach
Przez lata myślałam, że „opieka nad psem” oznacza pełną miskę z karmą i miękkie legowisko. Mój pies nauczył mnie, że jest inaczej, gdy po raz pierwszy zostawiłem jej sierść na trzy tygodnie bez szczotkowania i znalazłem za jej uchem matę wielkości piłki golfowej.
Jedzenie i schronienie zapewniają psu nakarmienie i ciepło. Nie robią nic na powolne problemy, które gromadzą się na ciele: woskowinę w uszach, kamień nazębny na zębach, podwijające się paznokcie, martwy podszerstek zatrzymujący wilgoć na skórze. To są problemy, które nie ujawniają się same, dopóki nie staną się drogie. Pies nie może powiedzieć, że swędzi go ucho lub boli go ząb. To twoja sprawa. Zbudowałem więc zestaw i trzymam go przy tylnych drzwiach, tam, gdzie go rzeczywiście widzę, ponieważ zestaw w szafie to zestaw, o którym się zapomina.
Oto wszystko, co zasłużyło na miejsce, kilka rzeczy, które kupiłem i porzuciłem, oraz dlaczego ci, którzy przeżyli, zakwalifikowali się.
Zacznij od odpowiedniego szamponu
Najlepszą rzeczą, jaką zrobiłem, było zaprzestanie sięgania po własną półkę prysznicową. Człowiek szampon dla psa jest zbilansowany dla ludzkiej skóry, która ma inne pH niż psia. Używaj go wystarczająco często, a usuniesz naturalne olejki z sierści, a suchy, łuszczący się pies będzie psem drapiącym. Trzymam jedną delikatną butelkę do rutynowego mycia i drugą na bazie płatków owsianych na tygodnie, gdy odczuwa swędzenie w sezonie pylenia. Jeśli sierść Twojego psa łatwo się plącze, wybierz pasującą odżywka dla psa sprawia, że późniejsze czesanie staje się zupełnie innym przeżyciem; to jest różnica pomiędzy przeczesywaniem grzebieniem a walką o każdą nogę.
Jednym z błędów, który popełniłem wcześniej, było zbyt częste kąpanie się, ponieważ „śmierdziała jak pies”. Czysty pies nadal pachnie psem. Nadmierne mycie tylko ją wysuszyło i pogorszyło zapach, ponieważ podrażniona skóra wytwarza więcej sebum. Kąpię się teraz co kilka tygodni, nie częściej, i sierść lepiej sobie z tym radzi.
Pędzle, grzebienie i jedno narzędzie, którego nie doceniam
Mam więcej pędzli, niż się przyznam, większość kupuję pod wpływem impulsu. Szczera prawda jest taka, że na swoje utrzymanie zarabiają dwaj: płaszcz szczotka dla psa za ciało i grzywnę grzebień do pielęgnacji psa na nogi i stopy, gdzie zaczynają się maty. Grzebień jest także moim narzędziem diagnostycznym. Jeśli się zaczepi, powstaje splątanie, a złapane dzisiaj splątanie to trzydziestosekundowe rozwiązanie, a nie mata, którą wycinam w przyszłym tygodniu.
Trzecie narzędzie, to, które kupiłem późno i teraz przysięgam, to a narzędzie dematujące. Kiedy mata przekroczyła już to, co może uratować grzebień, piłowanie jej nożyczkami blisko skóry jest sposobem na zadrapanie psa, a zraniony pies pamięta i zaczyna bać się szczotki. Narzędzie do usuwania maty przecina matę od środka na zewnątrz, bez ciągnięcia. Wart każdego centa i dzięki niemu odzyskała cierpliwość do pielęgnacji.
Paznokcie, uszy i części, które ludzie pomijają
Paznokcie robi się co kilka tygodni za pomocą obcinacz do paznokci dla psa. Wybrałem styl nożycowy, ponieważ typ gilotynowy mnie denerwował, ale oba działają; wybierz ten, któremu ufają Twoje dłonie, ponieważ pewne cięcie oznacza czyste, a niepewne cięcie miażdży paznokieć. Trzymam proszek ściągający w tej samej szufladzie na rzadkie dni, kiedy za bardzo usuwam włosy.
Uszy wyglądają co tydzień, zwłaszcza, że jej są wiotkie i zatrzymują wilgoć, czyli dokładnie to, co drożdże uwielbiają w ciepłym, ciemnym środowisku. Do samego sprawdzenia nie są potrzebne żadne narzędzia, wystarczy wacik zwilżony ciepłą wodą lub odrobiną środek do czyszczenia uszu psa dla widocznej części. Nigdy nie wchodź do kopania kanału. Zdrowe ucho jest bladoróżowe i bezwonne; zaczerwienienie, obrzęk lub kwaśny zapach to wizyta u weterynarza, a nie głębsze czyszczenie.
Zęby też mieszkają w tej szufladzie. Szczoteczka i pasta do zębów dla psa, szybki peeling przez większość wieczorów po kolacji. Zajęło psu około dwóch tygodni, zanim przestał traktować to jako coś poniżającego. Teraz to tylko część odpoczynku i jest to najtańsze ubezpieczenie, jakie znam, przed czyszczeniem zębów przy użyciu środków uspokajających.
Nie zapomnij o pasożytach
Ostatnia szuflada zestawu jest ta nieestetyczna: a leczenie pcheł i kleszczy i a grzebień na pchły. Grzebień wyciąga pchły, których nie stosowano podczas leczenia, i umożliwia wczesne rozpoznanie problemu, zanim przekształci się on w inwazję pełzającą po kanapie. Dopasuj leczenie do wagi psa i regionu, ponieważ to, co działa na podwórku pełnym kleszczy, nie jest tym samym, co w mieszkaniu w mieście, a dawkowanie na podstawie domysłu powoduje, że psy są leczone zbyt słabo lub nadmiernie.
Sztuką nigdy nie był sprzęt
Nic z tego nie jest drogie, gdy jest zaopatrzone, a większość z nich wystarcza na miesiące. Więcej wydałem na jedną wizytę w salonie niż na cały zestaw. Prawdziwą lekcją nie było to, jakiej marki maszynki do strzyżenia ani jakiego szamponu. To było umiejscowienie. Zestaw stoi przy tylnych drzwiach, gdzie potykam się o niego, wychodząc na podwórko, więc szczotkowanie, przycinanie paznokci i sprawdzanie uszu faktycznie się odbywa, zamiast żyć według listy „kiedyś”. Zbuduj zestaw, a następnie umieść go w miejscu, do którego bez namysłu dotrą ręce. To właśnie ta część zmienia dobre intencje w naprawdę zadbanego psa.
Gotowy na zakupy? Porównaj grzebień do pielęgnacji psa w sklepach →




