Wyspa Balboa: raj zakupowy w Newport Beach, po którym można spacerować
Newport Beach słynie z portu, ale tym, co faktycznie opróżniło mój portfel, była maleńka wyspa, na którą można dotrzeć promem za jednego dolara. Wyspa Balboa okazała się miejscem zakupów, po którym można było chodzić, a w które przestałam wierzyć, że nadal istnieje.
Wszyscy znają Newport ze względu na wodę. Mniej osób zauważa, że kryje się pod nim prawdziwy raj dla kupujących, podzielony pomiędzy dwa bardzo różne doświadczenia. Jest Fashion Island, wielkie centrum plenerowe z setkami sklepów, a potem Balboa Island – mniejsza, tańsza, urocza i moim zdaniem ta, której nie można ominąć. Oto dlaczego mała wyspa mnie przekonała.
Dotarcie tam to połowa zabawy
Na wyspę Balboa można dotrzeć na kilka sposobów, ale najlepiej skorzystać z promu. Z półwyspu Balboa malutki, liczący kilkadziesiąt lat prom przewiezie Ciebie, a nawet Twój samochód, przez krótki kanał za około dolara. To przejażdżka, sesja zdjęciowa i przejście w jednym — zanim zejdziesz, będziesz już w innym, wolniejszym nastroju. Można także dojechać samochodem lub wejść od strony autostrady nadbrzeżnej, ale preferowany jest prom.
Po wylądowaniu na lądzie wyspa jest zwarta i przystosowana do pieszych wędrówek. Przejrzyj a przewodnik turystyczny">przewodnik turystyczny wcześniej, żeby wiedzieć mniej więcej, gdzie znajduje się Marine Avenue, a potem odłóż telefon i po prostu idź. Nosić wygodne buty do chodzenia">wygodne buty do chodzenia — chodzi o to, żeby powoli pokrywać ulice.
Galerie, sklepy z pamiątkami i ulice pełne klejnotów
Jak na swoją wielkość, na wyspie znajdują się dziesiątki galerii, sklepów z pamiątkami i dobrych restauracji. Spacerując ulicami, roztacza się widok na ekstrawaganckie domy na nabrzeżu, port i zatokę między budynkami, a same ulice noszą nazwy kamieni szlachetnych – turkusu, topazu, diamentu i szafiru. To mały, dziwny szczegół, który nadaje charakter temu miejscu w chwili, gdy go zauważysz.
Po drodze ustawiani są sprzedawcy słodyczy i gorących potraw, miejscowi sprzedają własne towary, a całość ma przyjazną, zamieszkaną atmosferę, której nie jest w stanie wyprodukować centrum korporacyjne. Przynieś pakowna torba typu shopper"> pakowna torba za cokolwiek podniesiesz – i to zbierzesz. A torba na ramię">mała torba na ramię Dzięki temu Twoje najważniejsze rzeczy będą zawsze pod ręką, a Twoje ręce będą wolne do przeglądania.
Marine Avenue i bar Balboa
Podążaj ulicami pełnymi klejnotów, które doprowadzą Cię do Marine Avenue, bijącego centrum handlowego wyspy. To tutaj straciłem kilka godzin, nie zauważając – wyjątkowe butiki, więcej galerii, kawiarni na chodnikach, rodzaj ulicy zbudowanej do bezcelowego, szczęśliwego driftowania. To przeciwieństwo efektywnych zakupów i właśnie w tym tkwi jego atrakcyjność.
A potem jest bar Balboa. Jeśli zrobisz na wyspie jedną rzecz jadalną, zrób to: batonik lodów waniliowych maczanych w czekoladzie, lokalna instytucja, którą ludzie zamawiają na tej ulicy od pokoleń. Jest dokładnie tak dobre, jak szum reklamowy, a zjedzenie jednego podczas spaceru Marine Avenue to w zasadzie całe doświadczenie wyspy Balboa skompresowane w jedną chwilę. Pakuj a butelka na wodę wielokrotnego użytku">butelka na wodę wielokrotnego użytku też – morskie powietrze i spacery dokuczają ci.
Poświęć na to pół dnia
Błąd, jaki ludzie popełniają, odwiedzając wyspę Balboa, polega na tym, że traktują ją jako szybki przystanek – przepłyniemy, zrobimy zdjęcie i przepłyniemy z powrotem. Możesz to zrobić, ale stracisz cały sens. Wyspa nagradza wytrwanie. Daj sobie pół dnia: przyjdź późnym rankiem, przespaceruj się po sklepach, zatrzymaj się na lunch w jednej z kawiarni, kup Balboa Bar i pozwól, aby popołudniowe światło rozświetliło port złocistym kolorem, zanim wrócisz.
Częścią uroku wyspy jest to, że łączy ona zakupy z byciem w ładnym miejscu. Pomiędzy butikami można podziwiać łodzie i domy na nabrzeżu; pomiędzy galeriami można dostrzec przebłyski zatoki. Nigdy nie odczuwam czystej konsumpcji jak w centrum handlowym i właśnie dlatego mogłabym spędzić tu wiele godzin, nie odczuwając typowego zmęczenia zakupami. Zabierz ze sobą warstwę, aby poczuć powiew znad wody i sztyft z filtrem przeciwsłonecznym">krem do opalania w sztyfcie na otwartych odcinkach — wyspa ma mało cienia, a odblaski odbite od wody są dyskretne.
Jak wypada na tle Fashion Island
Ludzie zawsze pytają, co robić, Balboa Island czy Fashion Island. Szczera odpowiedź: to różne narzędzia. Fashion Island to duża, dopracowana platforma obejmująca setki sklepów — świetna, jeśli szukasz konkretnych marek lub szerszego asortymentu. Wyspa Balboa to niedroga, charakterystyczna wyspa, po której można spacerować — świetna, jeśli zależy Ci na atmosferze, niepowtarzalnych butikach i poczuciu miejsca ponad wyborem.
Gdybym miała wybrać jedno z ograniczonym czasem, wysłałabym Cię na wyspę Balboa, ponieważ oferuje ona coś, czego Wyspa Mody nie może zapewnić: widoki na domy i port, ulice pełne klejnotów, rejs promem, mrożony poczęstunek, a wszystko to połączone w jedno popołudnie. To zakupy, które mogą być jednocześnie zwiedzaniem.
W przypadku rodzin wyspa też się sprawdza — widoki, prom i słodycze zachęcają dzieci do aktywnego spędzania czasu między przystankami w sklepach. Przynieś plecak podróżny">lekki plecak, warstwa powietrza i luźny plan, aby nie robić dokładnie nic zgodnie z harmonogramem. Pocztówki trafiają do portu w Newport, ale wyspa Balboa to część wycieczki, na którą naprawdę chętnie wrócę.
Gotowy na zakupy? Porównaj wygodne buty do chodzenia w sklepach →