Belmont Park San Diego: Mój uczciwy przewodnik po plaży
Belmont Park to jedyne miejsce, jakie znam, gdzie można przejechać się drewnianą kolejką górską z 1925 r., unieść się na fali stojącej, a następnie przejść dwadzieścia stóp po piasku, nie płacąc dwukrotnie za parkowanie. Ta mieszanka jest powodem, dla którego wciąż wracam.
Znajduje się tuż przy Mission Beach, wciśnięty pomiędzy promenadą a oceanem, co jest zarówno jego urokiem, jak i haczykiem. To nie jest zamknięty megapark. Wejście do środka jest bezpłatne i płacisz za przejażdżkę lub atrakcję, co zmienia sposób planowania dnia. Zrobiłem to mądrze i kosztownie, więc oto, co naprawdę chciałbym, żeby ktoś mi powiedział przed moją pierwszą wizytą.
Cały sedno tkwi w Wielkim Wózu
Jeśli jeździsz na jednej rzeczy, jedź na tym. Wielki Wóz został otwarty w 1925 roku, popadł w ruinę i został uratowany i odrestaurowany, a nie zburzony, co prawie nigdy nie zdarza się w przypadku starych drewnianych kolejek. Najlepiej czujesz wiek: grzechocze, powoli się wspina, a potem opada z siłą, którą łagodzą nowoczesne stalowe podstawki. Jest to zarejestrowany narodowy zabytek historyczny i jeździ się po nim jak z urazą.
Moja rada to przejechać się nim w pierwszej kolejności, zanim zbuduje się kolejka i zanim zaczniesz jeść. Odrestaurowana konstrukcja rzuca cię bardziej, niż sugeruje wysokość. Przynieś mały torba podróżna na ramię zapinana na zamek błyskawiczny, ponieważ luźne telefony i okulary przeciwsłoneczne nie przetrwają pierwszego upadku.
FlowRider, Plunge i przejażdżki pomiędzy nimi
FlowRider to niekończąca się fala, stojąca tafla wody, na której możesz jeździć na bodyboardzie lub flowboardzie. Początkujący mogą wziąć lekcję i szczerze mówiąc, powinieneś, ponieważ krzywa uczenia się jest stroma, a porażki są publiczne. To najfajniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek przeżyłem, przewracając się przed nieznajomymi.
The Plunge to kolejna cicha legenda tutaj. Jest to duży kryty basen z podgrzewaną wodą, historycznie największy w San Diego, a w wietrzne popołudnie na plaży podgrzewany basen to naprawdę dobry pomysł. Dla poszukiwaczy mocnych wrażeń przygotowano pionową wieżę zrzutową, samochodziki, chaotyczną kolejkę wirującą, skalną ścianę i trampoliny. Żadna z nich nie jest w skali Six Flags i to jest w porządku. To park rozrywki na plaży, a nie park tematyczny, i ocenianie go jako psuje wizytę.
Zapakuj szybkoschnący ręcznik plażowy jeśli planujesz zrobić Plunge lub FlowRider, ponieważ ręczniki, które możesz kupić na miejscu, kosztują tyle, ile kosztuje mały obiad.
Salon gier to sekretne narzędzie do gry w tempo
Znajduje się tu duży salon gier rodzinnych, który traktuję jako strefę regeneracji. Po dwóch przejażdżkach kolejką górską i sesji FlowRider pół godziny w klimatyzowanym salonie gier resetuje wszystkich, zwłaszcza dzieci, które zaraz się rozpłyną. Jest to także najtańszy sposób na kupienie sobie czasu bez konieczności kupowania kolejnego biletu. Rzut ćwiartek lub załadowana karta do gry to bardzo dużo, a licznik nagród zapewnia dokładnie taki spokój, jaki szanuje zmęczony sześciolatek.
Ile to właściwie kosztuje i jak zachować zdrowy rozsądek
Oto szczera część. Płatność za przejazd wygląda tanio, dopóki rodzina nie przejedzie po sześć przejazdów, a wtedy po cichu wydasz więcej, niż wydałaby opaska na nadgarstek. Jeśli ktoś z Twojej grupy zamierza jeździć na więcej niż czterech rzeczach, kup z przodu opaskę na rękę z nieograniczoną liczbą przejazdów. FlowRider i Plunge to zwykle osobne zakupy, więc uwzględnij je na górze.
W weekendy godziny pracy są cięższe, a latem park przechyla się w wieczory, więc nie przychodź na otwarcie w powolny dzień powszedni, spodziewając się, że wszystko będzie szumieć. Zanim pojedziesz, sprawdź harmonogram dnia. Parkowanie na Mission Beach to odrębny sport; Parkuję kilka przecznic w głębi lądu i wchodzę do środka, czyli szybciej niż okrążenie parkingu najbliżej promenady.
Zabierz ze sobą krem przeciwsłoneczny i nałóż go ponownie, ponieważ cały czas przebywasz na odsłoniętej plaży. Klips butelka na wodę wielokrotnego użytku pozwala zaoszczędzić na marżach na napojach i szerokim rondzie kapelusz przeciwsłoneczny zarabia na utrzymanie do godziny 14:00.
Jak właściwie spędziłbym dzień
Mój idealny dzień w Belmont Park to pół dnia, a nie cały. Wcześnie jeżdżę Giant Dipperem, robię lekcję FlowRidera, schładzam się w salonie gier, łapię tacos lub burgera z promenady, a następnie idę prosto na Mission Beach na popołudnie. Park daje adrenalinę; plaża zapewnia regenerację. Traktowanie ich jako jednej połączonej wycieczki to ruch, który wykonują miejscowi, a turyści tęsknią.
Jeśli masz dzieci, pakiety urodzinowe tutaj są naprawdę dobrą ofertą i pozwalają ci częściowo przejąć kawałek parku, który jest lepszym wspomnieniem niż jakakolwiek sala imprezowa w restauracji sieciowej. Jeśli jesteście parą, zróbcie to o zmierzchu: przejedźcie się kolejką górską, gdy słońce zachodzi nad wodą, a następnie zniknijcie na piasku.
Przed wyjazdem warto przestudiować odpowiedni przewodnik turystyczny dla szerszego obszaru Mission Beach i Pacific Beach, ponieważ Belmont Park jest kotwicą znacznie większej sceny na promenadzie. Będziesz chciał wiedzieć, co znajduje się w promieniu dziesięciu minut spacerem, a jest tego dużo.
Belmont Park nie stara się być największy ani najsprytniejszy. Jest to stary park rozrywki na plaży, który przetrwał, zachował najlepszą jazdę i zaparkował na jednym z najpiękniejszych piasku w Kalifornii. Wejdź, spodziewając się dokładnie tego, podążaj za salonem gier, kup opaskę, jeśli zamierzasz intensywnie jeździć, a wyjdziesz szczęśliwy i tylko lekko opalony.
Gotowy na zakupy? Porównaj przewodnik turystyczny w sklepach →





