Festiwal jedzenia i wina w Newport Beach: czego się spodziewać w maju
Przyjechałem na Festiwal Żywności i Wina w Newport Beach, spodziewając się uprzejmego popołudnia składającego się z małych łyków, i ostatecznie zmieniłem całą moją opinię na temat tego, czym może być weekend z winem na wodzie. Pokaż się głodny. Mam na myśli to.
Odbywające się co roku w Balboa Bay Club, zwykle w pierwszym tygodniu maja, jest to weekendowe wydarzenie i jeden z lepszych powodów, aby późną wiosną skierować się w stronę Newport. Pogoda się zmieniła, port jest o poranku szklisty, a festiwal daje zorganizowaną wymówkę, aby dobrze zjeść i napić się tuż nad zatoką.
Wino jest nagłówkiem, ale ledwo
Niektóre z najlepszych winnic w Kalifornii pojawiają się, aby nalać swoje charakterystyczne butelki, a skład skłania się ku producentom, o których czytasz, ale rzadko możesz spróbować obok siebie. Nie będziesz tu szukać koktajli – to wydarzenie związane z winem i jedzeniem, kropka – i to skupienie jest cechą charakterystyczną. Spędzanie kilku godzin na przechodzeniu od stołu do stołu i porównywaniu tego, co różne winnice robią z tym samym winogronem, nauczyło mnie, że zrobiło to więcej niż tuzin kieliszków restauracyjnych.
Jeśli festiwal wyrobi w sobie nawyk, łatwo go zabrać do domu. Przyzwoity zestaw upominkowy do wina i właściwy elektryczny otwieracz do wina zmienić wtorek w coś bardziej festiwalowego, oraz a zestaw kieliszków do wina bez nóżki przetrwa podwórko lepiej niż kruche, dobre.
Przyjdź głodny, wyjdź bardzo pełny
Jedzenie to część, której ludzie nie doceniają. Podczas typowej nocy znajdziesz mnóstwo krewetek, ostryg w każdym przygotowaniu, ryby, makarony oraz paradę owoców morza i egzotycznych smakołyków, które pojawiają się szybciej, niż możesz sobie wyobrazić. Jedyne, czego żałowałem od pierwszego roku, to to, że wcześnie zapełniłem się chlebem – błąd nowicjusza. Pomiń łatwe rzeczy i goń za owocami morza, bo tam kuchnie się popisują.
Jeśli surowe ostrygi są dla Ciebie nowością, warto je spróbować; jest wystarczająco dużo różnorodności, że znajdziesz taki, który kliknie. A jeśli zakochasz się w nim tak jak ja, dom nóż do ostryg i a Talerz do serwowania owoców morza to sposób, w jaki nawyk podąża za tobą do domu bez drugiego kredytu hipotecznego.
Moja praktyczna rada dotycząca tempa, której nauczyłem się na własnej skórze: traktuj jedzenie jak degustację, a nie bufet. Małe talerze, dużo przystanków, woda pomiędzy wszystkim. Istnieje pokusa, aby zasiąść przy pierwszym imponującym stole, ale festiwal to maraton dobrych rzeczy, a ludzie, którzy podążają swoim tempem, nadal szczęśliwie jedzą przez dwie godziny, podczas gdy tłum z przodu, siedzący przed nami, siedzi bezwładnie na krześle. Naprzemiennie gryź, łyk i kilka minut po prostu stojąc nad wodą, a przeżyjesz znacznie więcej.
Seminarium poświęcone koniakowi i cygarom
Cichą atrakcją, którą w harmonogramie krążą powracający goście, jest seminarium dotyczące koniaku i cygar. Siedzisz, popijasz naprawdę znakomity koniak, a ktoś, kto naprawdę wie, o czym mówi, przeprowadzi Cię przez proces degustacji oraz sposób produkcji i klasyfikacji doskonałych cygar. Jest bez pośpiechu i trochę pobłażania, i dokładnie do tego właśnie służy festiwal – do uczenia się czegoś, ciesząc się tym, a nie jednego lub drugiego. Nawet jako okazjonalny pijak zrozumiałem, dlaczego ludzie mają obsesję na punkcie tych rzeczy.
To, co sprawia, że seminarium jest skuteczne, to jego format. Siedzi, jest mały i faktycznie się go uczy — nie dostajesz po prostu szklanki i nie pozostawiasz zgadywania. Prezenter oprowadza po sali, pokazując, jak alkohol się starzeje, co mówi kolor i dlaczego dane cygaro łączy się w pary w taki sposób, i nagle słownictwo, które zawsze brzmiało jak snobizm, zaczyna nabierać jasnego sensu. To jedyna część weekendu, której powiedziałbym nowicjuszowi, żeby nie pomijał, nawet jeśli uważa, że „to nie jego sprawa”. To też nie było tak naprawdę moje i stało się częścią, o której najczęściej mówię.
Zrób sobie z tego weekend
Festiwal to wystarczający powód, aby go odwiedzić, ale nie przylatuj i nie lataj tylko na jedną sesję. Maj jest prawdopodobnie najlepszym miesiącem w Newport, a reszta okolicy zasługuje na tę wycieczkę. Poranki w porcie, popołudnie na festiwalu, wieczory spacery po zatoce – taki jest rytm. Ciało stałe weekendowa torba podróżna obejmuje dwudniowy pobyt bez przepakowania i wygodny załóż buty do chodzenia mają większe znaczenie, niż można by się spodziewać na terenie klubu i na ścieżkach nadbrzeżnych.
Jedna uwaga dotycząca planowania warta zachodu: zarezerwuj pokój wcześniej i zarezerwuj go blisko. Klub Balboa Bay i nabrzeże zapełniają się w weekendy festiwalowe, a lokalizacja w odległości krótkiego spaceru oznacza, że możesz delektować się winem bez konieczności umawiania się na późniejszą przejażdżkę. Cały urok takiego weekendu polega na tym, że nie musisz nigdzie być – więc zaplanuj to tak, aby naprawdę tego nie robić. Wyjdź z łóżka do portu, przenieś się na festiwal i pozwól, aby dzień nabrał własnego kształtu.
Uczciwy werdykt
Jeśli kochasz jedzenie, wino i bliskość wody, to weekend idealny. Jest pobłażliwy, ale nie nudny, edukacyjny bez wykładu, a sceneria wykonuje dużą pracę. Trzymaj się tempa, priorytetowo traktuj owoce morza, weź udział w seminarium dotyczącym koniaku i przynieś koc piknikowy wielokrotnego użytku na przerwę w zatoce. Newport w maju, z kieliszkiem w dłoni, jest nie do przebicia.
Gotowy na zakupy? Porównaj zestaw kieliszków do wina bez nóżki w sklepach →