Zoo w San Diego Safari Park: prawdziwy przewodnik po Escondido dla gości
Poszedłem do Safari Park, spodziewając się zoo, a wyszedłem, czując się, jakbym wybrał skrót na sawannę. Na tym właśnie polega sztuczka tego miejsca — nie tyle trzyma się zwierzęta za szkłem, ile wręcza im tysiąc osiemset akrów i pozwala im zachowywać się jak oni.
Park safari w Zoo w San Diego znajduje się około pół godziny na północ od centrum miasta, za Escondido, na falistych, zakurzonych wzgórzach, które naprawdę wyglądają jak Afryka Wschodnia, gdy zacznie się robić gorąco. Jeśli kiedykolwiek byłeś w głównym zoo w San Diego w Balboa Park, to jest to bardziej dzikie i rozproszone rodzeństwo. Obie organizacje prowadzi ta sama organizacja non-profit – San Diego Zoo Wildlife Alliance – ale doświadczenie nie może być bardziej odmienne. Zoo to spacer. Safari Park to wyprawa i należy ją zaplanować podobnie.
Dlaczego przestrzeń zmienia wszystko
To, co mnie najbardziej utkwiło w pamięci, to to, jak bardzo zwierzęta się poruszają. W ciasnej zagrodzie nosorożec po prostu stoi i wygląda nieszczęśliwie. Tutaj nosorożce białe, żyrafy i antylopy — chodzą, gromadzą się i całkowicie cię ignorują, a właśnie tego chcesz. Park poświęcił dziesięciolecia na hodowlę zachowawczą, a niektóre z tych programów naprawdę stanowią powód, dla którego niektóre gatunki nadal istnieją. Znajdujące się tu stado nosorożców białych południowych jest jednym z najważniejszych na świecie i można poczuć jego ciężar, obserwując cielę podążające za matką po otwartym polu.
Oznacza to również, że park jest ogromny i będziesz chodzić. Bardzo. Wygodne buty traktowałabym jako obowiązkowe, a nie opcjonalne. Zanim wyruszysz, warto zaopatrzyć się w odpowiedni przewodnik turystyczny dzięki czemu możesz zaplanować, które szlaki i eksponaty są dla Ciebie najważniejsze — jest tu o wiele więcej, niż możesz zrobić w jedno niezobowiązujące popołudnie.
Główną atrakcją jest tramwaj safari
Każdy Ci mówi, żebyś jechał tramwajem i każdy ma rację. Podstawowa wycieczka tramwajem afrykańskim zapętla Cię wokół dużych eksponatów na otwartym terenie i przybliża Cię do stad niż jakakolwiek ścieżka spacerowa. Trwa około godziny i jest to najlepszy sposób na uchwycenie skali tego miejsca. Jeśli masz budżet, w parku sprzedawane są ulepszone safari w stylu przyczep kempingowych, które zabiorą Cię ze standardowej trasy i tuż obok zwierząt, czasem z możliwością nakarmienia żyrafy. Jeździłem standardowym tramwajem i nie czułem się oszukany, ale następnym razem chętnie wybrałbym wersję premium.
Moja jedna rada: jedź tramwajem wcześniej niż później. Zwierzęta są znacznie bardziej aktywne, zanim południowy upał dopadnie wszystkich, łącznie z nimi samymi.
Kiedy jechać (a letnie upały to nie żarty)
Letnie tłumy są tutaj prawdziwe. W pracowity lipcowy dzień park może przyciągnąć od dziesięciu do piętnastu tysięcy gości; zimą spada do kilku tysięcy. Zimą jest więc ciszej i chłodniej, ale latem to miejsce tętni życiem i działają wszystkie programy. Jeśli wybierasz się latem, przyjedź tam w dniu otwarcia. W głębi lądu dolina piecze — jest zauważalnie cieplej niż na wybrzeżu — więc spakuję więcej wody, niż myślisz, że potrzebujesz, i dobry kapelusz.
Jest to również miejsce, w którym zarabia na utrzymanie mały plecak. Kilka butelek wody, przekąski, krem z filtrem przeciwsłonecznym i lekka warstwa na poranny chłód wystarczą. Niektórzy mądrzy akcesoria podróżne jak butelka wody wielokrotnego użytku i składany kapelusz przeciwsłoneczny pozwolą Ci zaoszczędzić pieniądze i nieszczęście w porównaniu z kupowaniem wszystkiego na bramce.
Robię to z dziećmi
Dzieci uwielbiają ten park, ale idź szybko. Chodzenie, które męczy dorosłych, męczy dzieci dwa razy szybciej, a załamanie do południa stanowi realne ryzyko. Twórz przerwy w cieniu, korzystaj z tramwaju, aby pokonywać teren, którego nie mogą pokonać ich nogi, i dbaj o to, aby przekąski nie płynęły. Zapakuj małe plecak dziecięcy aby mogły nosić ze sobą wodę i zabawkę i poczuć się jak prawdziwi mali odkrywcy. Miejsca głaskania i karmienia są zazwyczaj tymi częściami, które zwierzę zapamiętuje najlepiej, więc oszczędzaj na nie energię.
Co powiedziałbym nowicjuszowi
Traktuj park safari jako samodzielny dzień wypełniony połowicznie – nie próbuj przerzucać go na pełne popołudnie. Noś buty, w których chcesz wędrować. Wsiądź do tramwaju wcześniej. Przynieś więcej wody, niż wydaje się to rozsądne, i posmaruj ją krem przeciwsłoneczny jeszcze zanim opuścisz parking, bo śródlądowe słońce jest nieubłagane. Przyzwoita para okulary przeciwsłoneczne i kapelusz z szerokim rondem uzupełniają zestaw.
Jeśli fotografujesz dziką przyrodę, jest to jedno z najlepszych wrażeń, jakie możesz przeżyć w Kalifornii poza ogrodami zoologicznymi — otwarte wystawy sprawiają, że zdjęcia nie wyglądają jak w niewoli. Aparat z odrobiną zasięgu, czy nawet telefon z dobrym zoomem plus mały statyw do aparatu za szyby tramwajowe, to się opłaca.
Uczciwy werdykt: nie jest tanio i nie jest to szybki przystanek, ale Safari Park zasługuje na swoją reputację. Odchodzisz, obserwując, jak zwierzęta zachowują się jak zwierzęta, w otoczeniu, które im odpowiada. Po kilku wizytach w standardowych ogrodach zoologicznych widać już różnicę. Niezależnie od tego, czy jesteś nowicjuszem w San Diego, czy mieszkańcem, który jakimś cudem nigdy nie dotarł do Escondido, ta miejscowość jest warta podróży i potu.
Gotowy na zakupy? Porównaj przewodnik turystyczny w sklepach →





