Obniż koszty powrotu do szkoły bez szkody dla swoich dzieci
Co roku w sierpniu pojawia się ta sama koperta: dwustronicowa lista dostaw, harmonogram opłat i ciche oczekiwanie, że po prostu to przyjmę. W pierwszym roku, kiedy nie planowałem, wydałem prawie trzysta dolarów na jedno dziecko, a do października trafiłem do sklepu jeszcze dwa razy więcej. Teraz traktuję to jak projekt, a rachunek jest mniej więcej o połowę mniejszy niż kiedyś.
Chcę być szczery w kwestii czegoś z góry, ponieważ większość porad dotyczących powrotu do szkoły pomija ten temat: celem nie jest wydanie jak najmniejszej kwoty. To wydawanie świadome. Przyjście dzieciaka z rozpadającym się plecakiem, podczas gdy wszyscy inni mają nowy, wiąże się z prawdziwymi kosztami, a kosztu tego nie mierzy się w dolarach. Nie będę ci więc mówić, żebyś namawiał dziewięciolatka do ponownego użycia przeżutego ołówka. Powiem wam, gdzie tak naprawdę wyciekają pieniądze.
Zanim cokolwiek kupisz, zrób inwentaryzację
Największą stratą w naszym domu było kupowanie rzeczy, które już posiadaliśmy. Mieliśmy szufladę na śmieci pełną na wpół zużytych sztyftów kleju, trzy pary nożyczek i wystarczającą ilość luźnych kredek, aby założyć mały sklep. Ale ponieważ nic nie było zorganizowane, co roku chodziłem do sklepu i kupowałem wszystko od nowa.
Teraz, na tydzień przed opublikowaniem list, rzucam wszystko, co jest związane ze szkołą, na kuchenny stół i sortujemy to. Dzieci robią to ze mną, co ma większe znaczenie, niż się spodziewałem. Kiedy moja córka przelicza pisaki, które już ma, rozumie, dlaczego nie kupuję nowych, i przestaje pytać. Przezroczysty kosz lub dwa i a Organizator przechowywania przyborów szkolnych zapobiega ponownemu pogrążeniu się w chaosie do listopada.
Co stwierdzam co roku: nigdy nie jest tak mało, jak sugeruje lista. Na liście założono, że zaczynasz od zera. Prawie nigdy nie jesteś.
Przesuń zakup w czasie do wakacji podatkowych
W wielu stanach pod koniec lipca lub na początku sierpnia obowiązuje dzień wolny od podatku obrotowego, z którego zwolniona jest odzież, materiały eksploatacyjne, a czasem także elektronika po określonej cenie. Przy wydatkach kilkuset dolarów pominięcie podatku to prawdziwe pieniądze, często piętnaście do dwudziestu pięciu dolarów. Nie zmienia to życia, ale jest bezpłatne, jeśli przełożysz zakupy o weekend.
Haczyk polega na cenach maksymalnych. Zwolnienie zwykle dotyczy tylko przedmiotów o wartości poniżej ustalonej kwoty w dolarach za przedmiot, więc laptop za czterysta dolarów może się nie kwalifikować, podczas gdy laptop za dziewięćdziesiąt dolarów już tak. Co roku sprawdzam szczegółowe zasady obowiązujące w moim stanie, ponieważ się zmieniają. Jeśli w Twoim stanie takiego nie ma, odprawa na koniec lata i tak często przewyższa wakacje.
Kupuj materiały eksploatacyjne luzem, a nie resztę
„Kupuj hurtowo, aby zaoszczędzić” jest w połowie prawdą i wpędza ludzi w kłopoty. Opcja zbiorcza oszczędza Cię tylko wtedy, gdy rzeczywiście wykorzystasz całość. Ołówki, papier liściasty, kleje w sztyfcie, chusteczki higieniczne, płyn do dezynfekcji rąk, rzeczy, które są konsumowane i zamawiane ponownie w połowie roku, te, które kupuję w dużym opakowaniu. Pudełko ołówków kosztuje niewiele więcej niż małe opakowanie i wystarcza na cały rok dwójce dzieci.
Ale nie kupuję hurtowo niczego modnego ani osobistego. Folder z postaciami, który mój syn uwielbia w sierpniu, będzie się wstydził w styczniu. Plecaki, pudełka na drugie śniadanie, wszystko, co mi się podoba, kupuję jeden z nich i to przyzwoitej jakości, aby przetrwał. Ciało stałe wytrzymały plecak dziecięcy która wytrzymuje dwa lata, pokonuje dwie tanie, które pękają w szwach. Do rutynowego lunchu, jedno dobre izolowane pudełko na lunch opłaca się samo w porównaniu z codziennymi pieniędzmi ze stołówki.
Zastanów się nad codziennymi kosztami, a nie tylko dostawami
Zapasy to jednorazowy hit. Koszty dzienne po cichu drenują budżet przez cały rok i to na nich oszczędzam najwięcej.
Najważniejszy jest lunch. Pakowanie zamiast kupowania posiłków w stołówce pozwoliło nam zaoszczędzić więcej w ciągu roku szkolnego niż cały koszt listy zakupów. To także jedyny sposób, w jaki wiem, co tak naprawdę jedzą moje dzieci. Zestaw pojemniki na żywność wielokrotnego użytku i a butelka wody dla dzieci zamienił poranne bieganie w pięciominutową linię montażową. Część z nich przygotowuję w niedziele.
Transport to druga sprawa. Uważnie sprawdziliśmy, czy dzieci mogłyby jeździć na rowerze lub korzystać z wspólnych przejazdów, zamiast mnie jeździć tą trasą dwa razy dziennie. Nie w każdej okolicy można jeździć na rowerze, trasa musi być naprawdę bezpieczna, ale tam, gdzie to się sprawdza, a rower dziecięcy spłaca się w postaci gazu w ciągu jednego semestru. Dla nas największą wygraną była rotacja wspólnych przejazdów z dwiema innymi rodzinami: jeżdżę raz w tygodniu rano zamiast pięciu.
Co powiedziałbym rodzicowi, który robi to po raz pierwszy
Załóż mały fundusz na wiosnę, żeby sierpień nie był szokiem. Co miesiąc odkładam trochę na bok i wkładam do oznaczonej koperty, i to w prosty sposób system budżetowania kopert kasowych sprawia, że jest on na tyle widoczny, że go nie napadam. Wejście w sezon z już odłożonymi pieniędzmi zmienia całe doświadczenie, robisz zakupy celowo, a nie w panice.
I uczciwie angażuj dzieci w kompromisy. Kiedy moja córka zrozumiała, że rezygnacja z markowego segregatora oznacza, że będzie nas stać na przybory artystyczne, których naprawdę potrzebuje, sama zadzwoniła. Nauczenie ich, że pieniądze są skończone, a wybory realne, jest warte więcej niż cokolwiek innego w koszyku. To część, która faktycznie opłaci się za kilka lat.
Gotowy na zakupy? Porównaj Organizator przechowywania przyborów szkolnych w sklepach → 📚 Lub przeglądaj kursy inwestowania i pieniędzy w Towary cyfrowe →






