Jak dodać dochód do bloga, który już piszesz
Jeśli już piszesz bloga co tydzień, jesteś na dobrej drodze do zarabiania na tym. Najtrudniejsza część, budowanie nawyku i publiczności, to część, którą już wykonałeś.
Chcę być szczery od razu, bo wokół tego tematu jest dużo szumu. Przekształcenie istniejącego bloga w dochód nie odbywa się jednym kliknięciem, a liczby są zwykle mniejsze niż sugerują zrzuty ekranu, które ludzie zamieszczają w Internecie. Ale to też nie jest tajemnicze. Jeśli masz stałych czytelników i jasny temat, masz dwa składniki, które naprawdę się liczą. Cała reszta to hydraulika.
Najczęstszym błędem, jaki widzę, jest zaczynanie od nowa. Ludzie zakładają, że potrzebują nowej niszy, nowej platformy lub sprytnego przeprojektowania, zanim będą mogli zarobić ani centa. Oni nie. Blog, który już prowadzisz, z czytelnikami, których już masz, jest atutem. Pracujmy z tym.
Zacznij od odbiorców, których już masz
Zanim dodasz pojedynczą reklamę lub link, sprawdź, kto Cię czyta i dlaczego. Otwórz statystyki i znajdź trzy lub cztery najczęściej czytane posty. Strony te mówią Ci, po co tak naprawdę przyszli Twoi odbiorcy, i stąd też będą pochodzić wszelkie pieniądze. Blog o budżetowych podróżach przyciąga ludzi, którzy kupują bagaż, rezerwują aplikacje i sprzęt podróżny. Blog o domowym espresso przyciąga ludzi kupujących np żarnowy młynek do kawy i fasola. Temat decyduje o suficie w znacznie większym stopniu niż Twój wysiłek.
Z tego też powodu reklamodawcom zależy na niektórych blogach bardziej niż na innych. Nie płacą za Twoją prozę, płacą za dostęp do grupy osób, do których chcą dotrzeć. Jeśli Twoi czytelnicy stanowią jasno określoną grupę, która ma pieniądze do wydania, masz przewagę. Jeśli Twój temat jest szeroki i swobodny, nadal możesz zarabiać, ale spodziewaj się, że jego sumowanie będzie wymagało większego ruchu.
Najprostsze ścieżki do pierwszego dochodu
Masz kilka opcji i nie ma reguły mówiącej, że musisz wybrać tylko jedną. Najłatwiejszą metodą jest kontekstowa reklama displayowa, w ramach której sieć umieszcza trafne reklamy na Twoich stronach i płaci Ci część. Po skonfigurowaniu prawie nic nie wymaga od Ciebie, co jest atrakcyjne. Kompromis polega na tym, że wypłata na odwiedzającego jest skromna, więc nagradza to wielkość.
Ścieżką, którą zwykle polecam wypróbować obok reklam, są linki partnerskie. Kiedy w naturalny sposób wspominasz o produkcie, z którego korzystasz, łączysz się z nim za pośrednictwem programu partnerskiego i zarabiasz prowizję, jeśli czytelnik kupi. Kluczowym słowem jest naturalnie. Jeśli Twój blog kawowy już mówi ludziom, które ekspres do kawy kupiłeś, linkowanie nie jest zachętą do sprzedaży, jest po prostu przydatne. To samo dotyczy polecania dobra stojące biurko na blogu poświęconym produktywności lub a plecak podróżny na podróżniczym. Czytelnicy klikają linki, które odpowiadają na pytanie, które już mieli.
Sponsoring i Twoje własne produkty przychodzą później
Gdy reklamy i linki partnerskie zaczną szumieć, otwierają się dwie poważniejsze opcje. Pierwszym z nich jest sponsoring bezpośredni, w ramach którego marka płaci Ci za polecanie jej, ponieważ zależy jej na konkretnych czytelnikach. Opłaca się to znacznie lepiej w przeliczeniu na miejsce docelowe niż w przypadku sieci, ale staje się to realistyczne dopiero wtedy, gdy masz dużą, zaangażowaną publiczność, a znalezienie i pozyskanie sponsorów wymaga naprawdę ciężkiej pracy. Nie goń go wcześnie. Zwykle przychodzi do ciebie, gdy twoje liczby mówią same za siebie.
Drugim jest sprzedaż czegoś własnego. Blog, który już cieszy się zaufaniem, jest cichą witryną sklepową, która czeka, aby się wydarzyć. Może to być mały cyfrowy przewodnik, szablon lub produkt fizyczny powiązany z Twoją niszą. Blog dotyczący domowego biura może sprzedawać drukowany planista wraz z stojak na laptopa i lampka na biurko już zaleca. Posiadanie produktu oznacza posiadanie pełnej marży, co z czasem może przyćmić zwrot z reklam i prowizji. To więcej pracy, ale jest twoje.
Dlaczego nie masz nic do stracenia testując
Oto część uwalniająca. Ponieważ blog już istnieje, eksperymentowanie kosztuje Cię prawie nic poza odrobiną czasu. Dodaj jeden link partnerski do swojego najskuteczniejszego postu i obserwuj, co będzie się działo przez miesiąc. Wypróbuj pojedynczą jednostkę reklamową i zobacz, czy przeszkadza to Twoim czytelnikom, czy spokojnie zarabia. Nie obstawiasz swojego źródła utrzymania, przeprowadzasz tanie, odwracalne testy na czymś, co i tak byś napisał.
Prowadź prosty zapis na bieżąco. Zwróć uwagę, który post zarobił, który link został kliknięty i które czytelnicy miejsc docelowych reklam zignorowali. Nie potrzebujesz wymyślnego oprogramowania, wystarczy uczciwy dziennik. W ciągu kilku miesięcy ten dziennik stanie się mapą reakcji konkretnych odbiorców, co znacznie lepiej pokieruje Twoim przyszłym pisaniem niż kopiowanie tego, co sprawdziło się w przypadku nieznajomego z zupełnie innym gronem czytelników.
Zwróć uwagę na to, jak czytelnicy reagują, a nie tylko na pulpit nawigacyjny. Najszybszym sposobem na zrujnowanie dobrego bloga jest zakopanie go w reklamach lub zapełnienie linkami do produktów, których nigdy byś nie polecił. Zaufanie to przede wszystkim to, co sprawia, że Twój blog jest warty swojej ceny. Chroń go, a strona dochodowa będzie mogła się rozwijać.
Ustaw realistyczne oczekiwania i pozwól, aby się spotęgowały
Jeśli chcesz z tego coś wyciągnąć, niech będzie to cierpliwość. Blog, który zarabia trochę w tym miesiącu, zwykle zarabia więcej w przyszłym roku, ponieważ natężenie ruchu, rankingi wyszukiwania dojrzewają i dowiadujesz się, które posty powodują konwersję. Ludzie, którzy odeszli, prawie zawsze oczekiwali pieniędzy na czynsz w drugim tygodniu.
Pisz dalej posty, które przyciągnęły Twoich czytelników. Delikatnie dodawaj monetyzację, mierz uczciwie i usuwaj to, co nie działa. Już zbudowałeś widownię. Teraz po prostu dajesz tym odbiorcom możliwość wspierania tego, po co wciąż wracają. To o wiele lepsza pozycja niż osoba wpatrująca się w nowy, pusty blog i zastanawiająca się, czy ktoś się kiedykolwiek pojawi.
Zacznij od czegoś małego w tym tygodniu. Wybierz swój najpopularniejszy post, dodaj jedną szczerą rekomendację i zobacz, co powiedzą Ci Twoi czytelnicy.
Gotowy na zakupy? Porównaj żarnowy młynek do kawy w sklepach → 📚 Lub przeglądaj kursy i oprogramowanie w Towary cyfrowe →