Jak objaśnić AdSense i reklamy displayowe osobom w Twoim życiu
Najtrudniejszym odbiorcą mojego bloga nigdy nie był robot Google. To moja rodzina przy obiedzie i pyta, co dokładnie „robię” z tą witryną, o której ciągle wspominam.
Jeśli prowadzisz witrynę z treścią, która zarabia na reklamach displayowych, w końcu będziesz musiał wyjaśnić to osobom, które nie żyją w Internecie tak jak Ty. Twoi czytelnicy nie potrzebują wyjaśnień; Twoje treści i reklamy mówią same za siebie. Ale twoja siostra, stary współpracownik, przyjaciel, który myśli o założeniu własnej witryny, chcą wersji, którą mogliby sobie wyobrazić. Po latach grzebania w tej rozmowie znalazłem sposób, aby ją opisać w sposób uczciwy i jasny.
Zacznij od części, którą wszyscy już rozumieją
Każdy widział reklamy na stronie internetowej. To jest punkt wejścia. Mówię ludziom: „Znacie pudełka z reklamami, które widzicie w serwisach informacyjnych i blogach z przepisami? Firma Google umieszcza je, a kiedy pojawiają się na moich stronach, dostaję niewielką obniżkę”. To wszystko. Nie ma jeszcze żargonu na temat CPM i wyświetleń. Model mentalny, który ląduje, to automat sprzedający, który posiadasz i który jest zaopatrywany przez kogoś innego. Dostarczasz ścianę, na której wisi, i dzielisz resztę.
Następnie wyjaśniam, że reklamy nie są przypadkowe. Są dopasowane do treści strony i, w coraz większym stopniu, do zainteresowań czytelnika. Jeśli piszę poradnik o ogrodnictwie na podwyższonych rabatach, system zazwyczaj wyświetla reklamy gleby, nasion i narzędzi. To trafność sprawia, że ktokolwiek w ogóle klika, a kliknięcia (i proste wyświetlenia) są źródłem groszy.
Bądźmy szczerzy, że grosze to grosze
W tym miejscu różnię się od tego, jak wiele osób to przedstawia. Istnieje pokusa, aby brzmiało to jak kran z pieniędzmi. To nie jest. Mówię ludziom otwarcie, że za tysiąc odsłon strony można zarobić od kilku dolarów do może dziesięciu lub piętnastu, w zależności od tematu. Treści dotyczące finansów i ubezpieczeń opłacają się znacznie lepiej niż, powiedzmy, osobisty dziennik podróży. Większość początkujących zarabia na kawie przez długi czas, zanim pojawi się coś znaczącego.
Wypowiedzenie tego na głos powoduje dwie rzeczy. Spełnia oczekiwania, więc nikt nie będzie miał do Ciebie pretensji, gdy nie kupisz jachtu. I sprawia, że ludzie naprawdę zainteresowani traktują tę pracę poważnie. Ci, których ekscytowały tylko łatwe pieniądze, po cichu tracą zainteresowanie, co jest w porządku. Z tymi, którzy zostają, warto rozmawiać. Jeśli chcą zejść głębiej, wskażę im solidną część Książka Blogowanie dla początkujących zamiast próbować uczyć wszystkiego przy przekąskach.
Pokaż deskę rozdzielczą, a nie fantazję
Nic tak nie przekonuje sceptyka jak liczby rzeczywiste, nawet te małe. Gdy ktoś jest naprawdę ciekawy, odwracam laptopa i pokazuję panel rzeczywistych zarobków. Widzenie, jak gromadzi się skromna, ale prawdziwa równowaga, zdziała więcej niż jakiekolwiek przemówienie. Przekształca całą sprawę z „programu wzbogacenia się w Internecie” na „prawdziwy, choć powolny, dodatkowy dochód”.
Tutaj jednak jestem ostrożny. Pokazuję swój własny ekran; Nigdy nie twierdzę, że ich wyniki będą odzwierciedlać moje. Dwie witryny w tej samej niszy mogą zarabiać bardzo różnie w zależności od źródła ruchu, kraju odbiorców i tego, jak dobrze treść faktycznie odpowiada na wyszukiwanie. Witryna wyświetlająca rankingi wyszukiwań intencji kupujących w niczym nie przypomina witryny generującej sporadyczny ruch społecznościowy. Zwykle wspominam, że mechanizm leżący u podstaw jest po prostu dobry hosting wordpress plus konsekwentne publikowanie, więc nie wyobrażają sobie żadnych tajnych narzędzi.
Wyjaśnij, dlaczego wymaga to prawdziwej pracy
Najbardziej użyteczną rzeczą, jaką mogę przekazać, jest to, że dochody z reklam displayowych są generowane poniżej ruchu, a ruch podąża za naprawdę przydatnymi treściami. Nie da się skrócić środka. Opisuję to jako łańcuch: napisz coś, czego ludzie rzeczywiście szukają, znajdź to i zarabiaj na uwadze, jaką przyciąga. Zerwij pierwsze ogniwo, a reszta się zawali.
To także moja szczera odpowiedź, gdy ktoś pyta, czy też tak powinien zrobić. Jeśli lubią o czymś pisać i robiliby to nawet bez pieniędzy z reklam, tak. Jeśli chcą tylko pieniędzy, praca będzie nie do zniesienia, bo przez dłuższy czas pieniądze same w sobie jej nie usprawiedliwią. Sugeruję, żeby przeczytali dalej Oprogramowanie SEO i jak działa widoczność w wyszukiwarkach, zanim napiszą choćby jeden post, ponieważ odkrywanie to część, której początkujący zawsze niedoceniają.
Czego już nie mówię
Mówiłem kiedyś o premiach za polecenie i rekrutacji znajomych do programu. Współczesna rzeczywistość jest prostsza i czystsza: zarabiasz na własnej publiczności, a nie na zapisie swojego siostrzeńca. Więc rzuciłem to wszystko. Przestałem też obiecywać konkretne dane dotyczące dochodów, ponieważ wypłaty na platformie zmieniają się, stawki za reklamy zmieniają się sezonowo, a jeden dobry miesiąc nigdy nie jest gwarancją następnego.
To, co teraz mówię ludziom, jest prawdą, którą sam przeżyłem: to legalny sposób zarabiania na pisaniu, które i tak sprawi ci przyjemność, nagradza cierpliwość i konsekwentność i nigdy nie będzie sprawiać wrażenia magii. Ludzie, którzy to słyszą i nadal czują się podekscytowani, to właśnie ci, którzy sprawiają, że to działa. Jeśli chcą pełny zestaw narzędzi, pożyczę im dobry poradnik zarabiania na blogu i niech praca dopełni reszty. A jeśli chcą porównać opcje hostingu lub analityki przed podjęciem decyzji, kieruję ich do neutralnych porównań, a nie do jakiegokolwiek linku partnerskiego, który mi najbardziej opłaca, ponieważ skierowanie przyjaciela w złą stronę to zły handel za kilka centów.
Gotowy na zakupy? Porównaj poradnik zarabiania na blogu w sklepach → 📚 Lub przeglądaj kursy i oprogramowanie w Towary cyfrowe →