Co zmieniłem w swoim biurku i rutynie, aby lepiej się skupiać
W zeszłym roku cztery razy zmieniałem biurko, starając się skupić, zanim w końcu przyznałem, że problemem rzadko jest biurko. Był to telefon w zasięgu ręki, krzesło, które bolało do południa i pokój, w którym o trzeciej robiło się ciemno. Niektóre narzędzia naprawdę pomogły. Większość nie.
Dla kogo to jest i komu nie powinno to przeszkadzać
Jeśli pracujesz w domu lub uczysz się godzinami przy biurku, drobne poprawki środowiskowe szybko się kumulują. A stojące biurko lub nawet tani konwerter zmienia czas, jaki wytrzymujesz przed wierceniem się, a dla niektórych osób już samo to stanowi różnicę między skupionym porankiem a mglistym. Jeśli każdego dnia siedzisz przy biurku tylko przez chwilę, pomiń większość tych czynności; optymalizowałbyś problem, którego w rzeczywistości nie masz.
Dotyczy to również osób, które ciągle obwiniają siłę woli. Rozwiązanie ma często charakter mechaniczny, a nie moralny. A skrytka na telefon lub szuflada o określonym czasie całkowicie usuwa pokusę, co jest lepsze od polegania na dyscyplinie, której już udowodniłeś, że skończyła ci się do południa. Wolę raz zmienić otoczenie, niż walczyć ze sobą cały dzień, każdego dnia.
To nie jest dla każdego. Jeśli Twoim problemem z koncentracją jest naprawdę słaby sen, żaden gadżet na biurko nie rozwiąże tego problemu i lepiej będzie Ci czytać mój eksperyment porównujący monitor snu i urządzenie generujące biały szum zanim wydasz ani centa na swoje miejsce do pracy. Napraw noc, zanim spróbujesz zoptymalizować dzień.
Co właściwie porusza igłą
Światło jest najbardziej niedocenianym czynnikiem ze względu na odległość. Ciemny pokój mówi Twojemu ciału, że jest wieczór, a wraz z nim tracisz koncentrację. Jasny lampa dzienna przy biurku naprawdę uratował mi popołudnia, bardziej niż jakakolwiek inna aplikacja. Ustaw go z boku, a nie za ekranem, aby oświetlał pomieszczenie, nie odbijając wzroku od monitora.
Komfort jest na drugim miejscu i to tam zdecydowanie zbyt długo byłem tani. Krzesło, które boli w południe, cicho kończy twoją koncentrację, zanim jeszcze nadejdzie lunch. Przyzwoity ergonomiczne krzesło lub, jeśli budżet mówi nie, dobrze poduszka lędźwiowa na krześle, które już posiadasz, kupuje godziny, które traciłeś na wiercenie się i wstawanie. Twoje plecy zachowują wynik nawet wtedy, gdy zdecydujesz się go zignorować.
Hałas jest trzecią kwestią i jest sprawą osobistą. Niektórzy ludzie potrzebują ciszy; niektórzy potrzebują ściany dźwięku. Para słuchawki redukujące hałas rozwiązałem dla mnie problem odwracania uwagi przy otwartym oknie, podczas gdy przyjaciel przysięga na: maszyna do białego szumu zamiast tego w kącie. Wypróbuj jeden, zanim założysz, że wiesz, w którym obozie się znajdujesz, ponieważ tak naprawdę nie jest to oczywiste, dopóki go nie przetestujesz.
Nieliczne zakupy warte swojej ceny
Gdybym odbudował całą konfigurację od zera w ramach ograniczonego budżetu, priorytetowo określiłbym trzy rzeczy. A ramię monitora aby podnieść ekran do poziomu oczu i zwolnić miejsce na biurku, a konwerter stojący na biurko więc mogę zmieniać postawę w ciągu dnia i jest to proste lampka na biurko z możliwością regulacji ciepła. To trio poprawiło mój komfort bardziej niż jakakolwiek subskrypcja produktywności kiedykolwiek wcześniej. Działa ta sama logika, zgodnie z którą warto wydawać pieniądze które narzędzia kuchenne są warte prawdziwych pieniędzy.
Dla tłumu analogowego, papier planista lub dziennik śledzenia nawyków pokonuje większość aplikacji po prostu dlatego, że nie przechowuje również powiadomień. Ręczne zapisywanie dnia, z dala od świecącego prostokąta, to mały rytuał, który przetrwa dni, w których brakuje Twojej motywacji. Tani, trwały i nigdy nie wymaga ładowania w najgorszym momencie.
Jeden mniejszy zakup uderza znacznie powyżej jego ceny: fizyczny minutnik biurkowy dla skupionych bloków. Ustawienie widocznego timera na 25-minutowe naciśnięcie, telefon zaparkowany w innym pokoju, zrobiło więcej dla moich wyników niż jakakolwiek sprytna metoda, o której czytałem. Timer jest celowo głupi i właśnie o to chodzi.
Nawyki, których sprzęt nie zastąpi
Żaden zakup nie zastąpi rutynowego zamykania firmy. Zakończenie dnia sprzątaniem biurka i napisaniem jutro pierwszych trzech zadań oznacza, że zaczynam się skupiać, zamiast stać i decydować. A organizer na biurko sprawia, że oczyszczanie jest na tyle szybkie, że faktycznie to robię, zamiast zostawiać stos, który wita mnie o świcie.
Ruch to kolejna wolna dźwignia, którą ludzie pomijają. Krótki spacer lub kilka huśtawek z odważnik między blokami resetuje uwagę lepiej niż jakakolwiek inna kawa. Zachowaj butelka wody także na biurku, bo łagodne odwodnienie można odczytać jako mgłę, a spacer w celu uzupełnienia wilgoci może okazać się prawdziwą przerwą w pracy. Nic to nie kosztuje dużo, a osiągi przewyższają większość sprzętu.
Gdzie ludzie marnują pieniądze
Największą stratą jest zakup systemu przed zbudowaniem nawyku. Krzesło za 300 dolarów nie uratuje przepływu pracy, którego nigdy nie projektowałeś, i okulary z niebieskim światłem nie ustali harmonogramu, który sprawi, że będziesz pracować po północy. Narzędzia wzmacniają rutynę; nie wyczarowują jednego z niczego.
Drugie marnotrawstwo to rezygnacja z gadżetów, zamiana aplikacji i urządzeń na nowość, zamiast używania jednego na tyle długo, aby go sprawiedliwie ocenić. Wybierz konfigurację, daj jej miesiąc i zmieniaj jedną rzecz na raz. Trochę porządku zarządzanie kablami i jeden zaufany notatnik za każdym razem przebijać szufladę z na wpół zużytymi narzędziami.
Koncentracja opiera się głównie na świetle, komforcie, mniejszej liczbie przerw i rutynie, którą faktycznie powtarzasz. Kup kilka rzeczy, które eliminują tarcia, pomiń resztę i chroń swoją uwagę jak rzadki zasób, którym w rzeczywistości jest. The biurko pomaga. To nigdy nie miało prawa wykonać całej pracy za ciebie.
Gotowy na zakupy? Porównaj Samodoskonalenie w sklepach → 📚 Lub przeglądaj kursy samopomocy i e-booki w Towary cyfrowe →