Sprzęt regeneracyjny, który jest naprawdę wart swojej ceny, a co nie

Branża rehabilitacyjna wymyśliła coś sprytnego: nie możesz sprzedać ludziom większej siły woli, ale możesz sprzedać im urządzenia, które obiecują złagodzić ból po wczorajszym treningu. Kupiłem przygnębiającą ilość tego towaru. Niektórych z nich nadal używam co tydzień. Część z nich zebrała kurz w ciągu miesiąca. Oto uczciwy podział, ponieważ większość list „najlepszych narzędzi do odzyskiwania” to po prostu zrzuty partnerów, które polecają wszystko.
Najpierw szybkie sprawdzenie rzeczywistości: nic w tym artykule nie przebije snu, jedzenia i nieprzetrenowania. Sprzęt regeneracyjny działa na marginesie. Jeśli Twój sen jest zepsuty i trenujesz zbyt ciężko i zbyt często, żadne urządzenie za 400 dolarów tego nie naprawi. Mając to na uwadze, niektóre narzędzia naprawdę pomagają Ci poczuć się lepiej i poruszać się lepiej, dlatego warto je posiadać.
Rzeczy, które zasługują na swoje miejsce
A wałek piankowy">wałek piankowy to zakup odzyskiwania o najwyższej wartości i jest tani. Nie „rozrywa powięzi”, jak twierdzi marketing, ale skutecznie zmniejsza uczucie napięcia i zmęczenia po treningu i poprawia sposób poruszania się przed treningiem. Twardy wałek o średniej gęstości wytrzymuje wiecznie i kosztuje mniej niż 30 dolarów. To jest jedyna rzecz, którą poleciłbym każdemu kupić jako pierwszą.
A pistolet do masażu">pistolet do masażu również zasługuje na swoje miejsce, z zastrzeżeniem: kup produkt ze średniej półki cenowej, a nie flagowiec. Uderzenie pomaga w miejscowym ucisku i świetnie sprawdza się w przypadku łydek, mięśni czworogłowych i mięśni czworogłowych. Ale modele premium za 400 dolarów robią mniej więcej to samo, co modele za 80–120 dolarów. Płacisz za markę i cichszy silnik, a nie za lepszą regenerację. Kup solidny model średniej półki z przyzwoitą żywotnością baterii i kilkoma dodatkami i na tym poprzestań.
A piłka do lacrosse’a">piłka do lacrosse'a lub piłka do masażu kosztuje dwa dolary i działa celowo, do którego nie może dotrzeć wałek: pośladki, pod łopatką, łuk stopy. Jest to produkt o najlepszym stosunku wartości do dolara w całej kategorii, który mieści się w kieszeni. Nie myśl o tym za dużo.
Dobrze skarpetki kompresyjne">skarpetki uciskowe są po cichu przydatne, jeśli dużo stoisz na nogach lub robisz długie biegi. Dowody są skromne, ale realne, jeśli chodzi o zmniejszenie uczucia ciężkości w nogach, a ponadto są na tyle tanie, że ich wady są niczym. Noszę je w dni podróży i po długich wysiłkach.

Rzeczy sytuacyjne
An zestaw pasm oporu">zestaw pasma oporu nie jest sprzedawany jako sprzęt do rekonwalescencji, ale mobilność z lekkimi paskami wpływa lepiej na samopoczucie niż połowa dedykowanych gadżetów do regeneracji. Tak czy inaczej warto je mieć, sprawdza się również jako regeneracja i rozgrzewka.
buty kompresyjne">Buty kompresyjne pneumatyczne są przypadkiem granicznym. Czują się fantastycznie, delikatne wyciskanie i puszczanie jest naprawdę przyjemne, a jeśli jesteś sportowcem intensywnie uprawiającym sporty wytrzymałościowe, mogą być tego warte. Ale kosztują od 200 do 1200 dolarów, zajmują miejsce, a dla normalnej osoby trenującej kilka razy w tygodniu są luksusem, a nie potrzebą. Jeśli masz pieniądze i faktycznie je wykorzystasz podczas oglądania telewizji, w porządku. Po prostu wiedz, że kupujesz wygodę, a nie przewagę wydajności.
A gorący zimny żel">opakowanie ciepłe/zimne wielokrotnego użytku jest tani i legalnie przydatny w przypadku rzeczywistych bólów i drobnych urazów. Lód na ostry obrzęk, ciepło na sztywne mięśnie. Niezbyt ekscytujące, naprawdę przydatne, prawie nic nie kosztują.
Rzeczy, które bym pominął
Pomiń wanna z lodem">wanna lodowa chyba że szczególnie lubisz zanurzanie się na zimno i masz na to miejsce. Ekspozycja na zimno przynosi realne korzyści psychologiczne i poprawia czujność, ale badania coraz częściej sugerują, że kąpiele lodowe tuż po treningu siłowym mogą w rzeczywistości osłabić adaptację mięśni. Jeśli trenujesz pod kątem rozmiaru lub siły, regularne okładanie nóg po treningu może działać na Twoją niekorzyść. Zimna kąpiel dla psychicznego kopa, jeśli ci się podoba, a nie jako lekarstwo na wszystko.
Pomiń większość urządzeń do noszenia służących do „rekonwalescencji”, które obiecują dokładnie poinformować Cię, w jakim stopniu powróciłeś do zdrowia. Dane są interesujące, ale dzienny wynik jest zaszumiony, a pogoń za nim zwykle wywołuje u ludzi niepokój, a nie powrót do zdrowia. Jeśli już monitorujesz sen za pomocą posiadanego zegarka, to wystarczy.

Pomiń wibrację wibracyjny wałek piankowy">elektryczne wałki piankowe. Kosztują od trzech do pięciu razy więcej niż zwykły wałek, a wibracje niewiele dodają do samego walcowania. Kup zwykły, twardy wałek i wykorzystaj różnicę dosłownie na cokolwiek innego.
I pomiń paradę plastrów, sprayów, okładów magnetycznych i urządzeń do noszenia „na podczerwień”, które pojawiają się w reklamach. Jeśli mechanizm brzmi jak science fiction, a referencje odwalają robotę, Twoim produktem są pieniądze.
Co właściwie kupiłbym za 100 dolarów
Gdybyś dał mi sto dolarów i powiedział, że zbuduje zestaw naprawczy, zatrudniłbym firmę wałek piankowy">wałek piankowy, a piłka do lacrosse’a">piłka do masażu, para skarpetki kompresyjne">skarpetki uciskowe, a resztę przechyl w kierunku średniego poziomu pistolet do masażu">pistolet do masażu kiedy jest w sprzedaży. Zestaw ten pokrywa 90% tego, co sprzęt do regeneracji może faktycznie zrobić dla normalnej osoby, która ciężko trenuje kilka razy w tygodniu.
Wszystko, co przeminęło, czyli wygoda, nowość lub marketing. Posiadanie tego wszystkiego nie jest wstydem, jeśli sprawia ci to przyjemność, ale bądź ze sobą szczery w kwestii tego, z której kolumny kupujesz. Tanie, nudne narzędzia wykonują prawdziwą pracę. Te droższe sprzedają głównie poczucie, że coś robisz, i to uczucie jest częścią, za którą płacisz premię.
Gotowy na zakupy? Porównaj gorący zimny żel w sklepach → 📚 Lub przeglądaj programy i plany fitness w Towary cyfrowe →