Jak przekształciłem moją niezależną działalność pisarską dzięki lepszym treściom
Przez dwa lata pracy jako freelancer zapraszałem 30 klientów tygodniowo i zamykałem może jednego na miesiąc. Potem zmieniłem sposób pisania własnego marketingu. Osiemnaście miesięcy później przychodzące leady pokrywają mój rurociąg i całkowicie przestałem przekazywać informacje na zimno. Oto, co się zmieniło.
Zacząłem w niewłaściwy sposób
Stworzyłem stronę internetową z „Wszechstronnym niezależnym pisarzem do wynajęcia” i listą wszystkich poruszanych przeze mnie tematów. Napisałem posty na blogu na tematy ogólne — „5 wskazówek dotyczących lepszego tekstu marketingowego” — których nikt nie szukał. Przedstawiłem swoje usługi w następujący sposób: „Piszę różne rzeczy, zatrudnij mnie”.
Numery rurociągów były brutalne. Około 1% konwersji na zimnych boiskach. Zero przychodzących leadów w ciągu 18 miesięcy. Cena ustalona na 200 dolarów za artykuł, ponieważ tak zarabiają niezróżnicowani autorzy. Dwa razy rozważałem rezygnację.
Cztery zmiany, które to zmieniły
Jeden. Sprowadzony do jednej branży. Pisałem dla każdego — SaaS, e-commerce, nieruchomości, opieki zdrowotnej. Wybrałem konkretnie B2B SaaS i wokół niego przepisałem całą moją witrynę. Usunięto wszystkie elementy portfolio inne niż SaaS. Już w pierwszym miesiącu po tej zmianie zdobyłem pierwszego leada przychodzącego.
Dwa. Pisałem studia przypadków, a nie posty na blogu. Ogólne posty na blogu z „5 wskazówkami” nie miały żadnego miejsca w rankingach i nikogo nie przekonały. Napisałem trzy studia przypadków dotyczące poprzednich projektów, składające się z 2000 słów — rzeczywiste wyniki, rzeczywiste liczby, co się sprawdziło, a co nie. Te studia przypadków przyciągają obecnie 60% moich wykwalifikowanych potencjalnych klientów. Zapłacone 30 dolarów Książka SEO dało mi podstawowe ramy badania słów kluczowych — okazało się, że długotrwałe wyszukiwania typu „autor studiów przypadków B2B SaaS” szybko prowadziły mnie do pierwszej strony, ponieważ nikt inny nie pisał w tej kieszeni.
Trzy. Podwoiłem moją cenę. Kiedy zdecydowałem się na niszę, moje ceny wzrosły z 200 dolarów za artykuł do 750 dolarów. Straciłem kilku potencjalnych klientów, którzy i tak nie byliby dobrymi klientami. Klienci, którzy powiedzieli „tak”, byli lepiej przygotowani i łatwiej się z nimi pracowało.
Cztery. Zbudowałem jeden magnes wiodący, który wykonał pracę. 12-stronicowy plik PDF: „7 błędów, jakie popełniają firmy B2B SaaS, zatrudniając niezależnych autorów”. Dokument ten rejestruje 80% rejestracji e-maili generowanych przez moją witrynę. Te e-maile konwertują na poziomie 4-5%. Nic innego w mojej witrynie nie przechwytuje potencjalnych klientów w takim tempie. A podstawowa konfiguracja marketingu e-mailowego na poziomie darmowym wystarczy do obsługi sekwencji — nie potrzebowałem Mailchimpa o wartości 200 USD miesięcznie.
Co bym pominął
Porada „Buduj markę osobistą na Twitterze”. Codziennie publikowałem posty przez sześć miesięcy, udało mi się osiągnąć liczbę 4 tys. obserwujących i wygenerowałem trzech potencjalnych klientów — wszyscy z nich byli także freelancerami i pytali, jak mi się to udało. Twitter dla niezależnych pisarzy to głównie inni niezależni pisarze.
Płatne reklamy na Facebooku i LinkedIn. 400 dolarów spalonych w ciągu dwóch miesięcy, zero zamkniętych transakcji. Zimne reklamy kierowane do niszowych odbiorców B2B nie sprawdzają się w przypadku usług dotykowych.
Dołączam do 47 „społeczności niezależnych autorów” Discords and Slacks. Stosunek sygnału do szumu był okropny, a koszt czasu realny.
Narzędzia, które naprawdę mają znaczenie
A przyzwoita subskrypcja badań słów kluczowych (100 USD miesięcznie, jeśli tego potrzebujesz — wielu freelancerów radzi sobie dobrze, korzystając z bezpłatnego Planera słów kluczowych Google). Pomysł na brief dla klienta i opracowanie studium przypadku. Pasek do fakturowania — bez miesięcznej opłaty, tylko procent transakcji.
A egzemplarz książki O dobrym pisaniu Zinssera na biurku. Czytaj ponownie co sześć miesięcy. Najlepsza książka o pisaniu, jaką kiedykolwiek opublikowano. 14 dolarów.
Matematyka po 18 miesiącach
Od: 200 USD/artykuł, 4 artykuły/miesiąc, 9600 USD/rok. Do: 750–1200 USD za artykuł, 6–8 artykułów miesięcznie, 72 000 USD rocznie. Przepracowane te same godziny, przeważnie ten sam zestaw umiejętności. Efekt dźwigni wynikał z pozycjonowania, a nie z „lepszego pisania”.
Lekcja dla każdego freelancera, który to czyta: poświęć dwa tygodnie na naprawianie swojego pozycjonowania, zanim spędzisz sześć miesięcy na naprawie swojego rurociągu. Rurociąg znajduje się za miejscem lokalizacji. Zmarnowałem 18 miesięcy na popełnianie błędów.
Gotowy na zakupy? Porównaj Biznes internetowy w sklepach → 📚 Lub przeglądaj kursy i oprogramowanie w Towary cyfrowe →






