Wikishopline ›
Artykuły ›
Biznes internetowy › Błędy w marketingu internetowym, które popełniłem, więc Ty nie musisz
Błędy w marketingu internetowym, które popełniłem, więc Ty nie musisz
Każdy błąd, który popełniłem w marketingu online, był tym, przed którym ktoś mnie ostrzegał. Po prostu nie wierzyłam im, dopóki sama tego nie doświadczyłam. Oto krótka wersja, więc może możesz pominąć kilka kroków.
Powolne, zagracone witryny zabijają wszystko poniżej
Spędziłem miesiące opracowując strategię dotyczącą treści, ignorując fakt, że ładowanie mojej witryny trwało osiem sekund. Każda sztuczka analityczna, każda Narzędzie do optymalizacji SEO, każda kampania e-mailowa – wszystko to zostało podważone przez odwiedzających odbijających się przed wyrenderowaniem pojedynczej strony. Słaby hosting, za dużo wtyczek, obrazy nie kompresowane od 2019. Ten sam problem dotyczył designu. Kiedy witryna wygląda na zdezorganizowaną, ludzie zakładają, że firma też jest zdezorganizowana. Czysta nawigacja, jasna ścieżka do tego, co sprzedajesz, czytelny tekst – to nie są preferencje projektowe, to są dźwignie konwersji. Przede wszystkim przebudowałem strukturę witryny i od razu zauważyłem spadek współczynnika odrzuceń.Cisza zabija pamięć widzów o Tobie
Opublikowałbym serię treści, zyskał trochę rozgłosu, a potem przez trzy tygodnie nic nie publikował. Zanim wróciłem, publiczność, którą zbudowałem, już się rozrosła. Algorytm ukrył moją treść. Mój platforma do marketingu e-mailowego stawki otwarte spadły. Spójność nie zależy od objętości. Chodzi o to, aby pojawiać się zgodnie z harmonogramem, jaki może przewidzieć Twoja publiczność. Jedna solidna treść tygodniowo skutecznie przewyższa pięć postów w jednym tygodniu i wycisza w następnym. Używam A oprogramowanie do kalendarza treści trzymanie się terminów i trzymanie się ich – usuwa tarcia w podejmowaniu decyzji, które prowadzą do luk.Obecność w mediach społecznościowych nie jest opcjonalna, ale spamowanie nie jest strategią
Kiedy zaczynałem przygodę z marketingiem w mediach społecznościowych, pomyślałem, że więcej postów oznacza większy zasięg. Dlatego stale publikowałem – linki do mojej witryny, teksty promocyjne, ogłoszenia, o które nikt nie prosił. Zaręczyny były okropne. Publiczność przestała rosnąć. To, co faktycznie zadziałało, to traktowanie platform społecznościowych jako miejsc, w których można prowadzić prawdziwe rozmowy, a nie wieże telewizyjne. Odpowiadanie na komentarze, wchodzenie w interakcję z treściami innych osób, dzielenie się rzeczami, które były naprawdę interesujące, nawet jeśli nie promowały bezpośrednio mojej firmy. Korzyści sieciowe, jakie dają media społecznościowe, aktywują się tylko wtedy, gdy faktycznie jesteś w kontakcie. Korzystanie z narzędzie do zarządzania mediami społecznościowymi pomogło mi pozostać aktywnym bez domyślnego automatycznego wysyłania postów. Druga strona: spamowanie – czy to w mediach społecznościowych, poprzez wysyłanie wiadomości e-mail do osób, które się na to nie zgodziły, czy poprzez agresywne posty krzyżowe – aktywnie zatruwa Twoją reputację. Widziałem, jak konto konkurencji zostało objęte ograniczeniami w tle po kampanii spamowej. W końcu wszystko wróciło do normy, ale naprawianie szkód trwało miesiącami.Opinie klientów to dane, a nie krytyka
Ignorowałem negatywne komentarze dłużej, niż powinienem. Powtarzałem sobie, że to odstające przypadki, że ludzie narzekający są niezwykle trudni. Kiedy jednak przyjrzałem się prawidłowościom, kilka skarg wskazywało na ten sam prawdziwy problem — zagmatwany przepływ płatności, którego nigdy nie testowałem z nowej perspektywy. Naprawa zajęła dwie godziny. Wpływ na współczynniki konwersji był natychmiastowy. Teraz każdą reklamację traktuję jako darmowy test użyteczności. Stworzyłem także system aktywnego pozyskiwania opinii, zamiast czekać, aż ludzie będą na tyle sfrustrowani, że będą pisać.Co bym pominął
Dowolna strategia marketingowa zbudowana wokół algorytmu jednej platformy. Strategie te wymagają ciągłego wymyślania na nowo za każdym razem, gdy platforma zmienia swoje zasady, a zmiany pojawiają się bez ostrzeżenia. Opieraj się na posiadanych zasobach — swojej witrynie, liście i reputacji — i traktuj zasięg platformy jako bonus, a nie podstawę. Uczciwa konkluzja: błędy, które w największym stopniu szkodzą wysiłkom marketingu internetowego, nie mają charakteru technicznego. Są zwyczajni. Napraw powolną witrynę, wyświetlaj ją konsekwentnie i rzeczywiście słuchaj swoich klientów. Gotowy na zakupy? Porównaj Biznes internetowy w sklepach → 📚 Lub przeglądaj kursy i oprogramowanie w Towary cyfrowe →📢 Ujawnienie podmiotu stowarzyszonego: Ten artykuł zawiera linki partnerskie. Gdy klikniesz i dokonasz zakupu, możemy otrzymać niewielką prowizję bez dodatkowych kosztów.







