Metoda tezaurusowa: używanie synonimów słów kluczowych w celu dotarcia do większej liczby osób wyszukujących
Jedną z najłatwiejszych zmian, jakie wprowadziłem w mojej strategii dotyczącej treści, było przejście z kierowania na jedno słowo kluczowe na stronę na kierowanie na grupę powiązanych terminów. Dzięki temu pisanie było mniej zautomatyzowane, dotarło do szerszej publiczności i poprawiło rankingi zapytań, na które nie byłem wyraźnie ukierunkowany. Narzędziem, które mi to umożliwiło, był po prostu tezaurus — a potem trochę badań nad tym, jak ludzie faktycznie formułują słowa podczas wyszukiwania.
Dlaczego powtarzanie tego samego słowa kluczowego przynosi odwrotny skutek
Jeśli napiszesz artykuł zawierający 700 słów, a docelowe słowo kluczowe pojawi się 20 razy, wydarzą się trzy rzeczy. Czytelnicy zauważają powtórzenia i mniej ufają treści. Wyszukiwarki oznaczają tę gęstość jako potencjalny spam. I pominąłeś wszystkich ludzi, którzy szukali tego samego, używając nieco innych słów. Zoptymalizowałeś pod kątem jednej frazy kosztem wszystkiego innego.
Treść, w której dwa lub trzy razy pojawia się termin podstawowy i powiązane z nim odmiany, będzie stale osiągać lepsze wyniki niż treść zawierająca dużo słów kluczowych, ponieważ jest zarówno bardziej czytelna, jak i bogatsza semantycznie — obejmuje temat z wielu perspektyw, a nie wbija jedno zdanie.
Jak zbudować klaster synonimów
Zacznij od podstawowego słowa kluczowego — najważniejszego, o czym piszesz. Otwórz tezaurus i znajdź wszystkie powiązane terminy, których faktycznie użyłbyś do opisania tej samej koncepcji. Następnie rozwiń szerzej: jakie pytania ludzie zadają na ten temat? Jakie są terminy techniczne w porównaniu z językiem potocznym? Jakie są nazwy produktów w porównaniu z nazwami kategorii?
A narzędzie do badania słów kluczowych pokaże Ci, które z tych odmian mają rzeczywistą liczbę wyszukiwań. Skoncentruj grupę synonimów na terminach, których ludzie faktycznie szukają. Uwzględnij podstawowe słowo kluczowe raz w tytule i raz w górnej części treści. Używaj terminów pomocniczych wszędzie tam, gdzie naturalnie pasują. Nie zmuszaj żadnego z nich.
Praktyczny przykład: witryna do remontu domu
Jeśli prowadzisz witrynę dotyczącą remontów domów, a głównym słowem kluczowym jest „modernizacja domu”, grupa dodatkowa może obejmować: pomysły na renowację, naprawy typu „zrób to sam”, przebudowę domu, modernizację wnętrz, remont łazienki, przebudowę kuchni. Każda z tych odmian dociera do nieco innego poszukiwacza. Niektóre wylądują na Twojej stronie, szukając konkretnie przebudowy kuchni. Inni znajdą to poprzez ogólne wyszukiwanie „modernizacji domu”. Rozszerzyłeś swoją sieć bez tworzenia oddzielnych stron dla każdej odmiany.
Produkty naturalnie wpisują się w te ramy. Artykuł o remoncie domu, w którym wspomina się wiertarka elektryczna, piła do płyteklub bejca do drewna w kontekście jest bogatsza zarówno dla czytelników, jak i wyszukiwarek, niż ta, która ogranicza się do abstrakcyjnych porad.
Dodatkowe słowa kluczowe w tagach i metadanych
Twoje główne słowa kluczowe znajdują się w tagu tytułu i metaopisie. Dodatkowe słowa kluczowe — grupa synonimów — znajdują się w tekście głównym, atrybutach alternatywnych obrazu i nagłówkach. Większość ludzi umieszcza w metatagach tylko główne słowo kluczowe i ignoruje resztę. Dodanie dwóch lub trzech najsilniejszych terminów drugorzędnych do metastruktury rozszerza zakres tematyczny strony bez wpływu na czytelność.
A Edytor metatagów SEO może przyspieszyć wdrożenie w istniejącej bibliotece treści. Powrót do stron o największym ruchu i wzbogacenie ich metadanych jest często szybszy i skuteczniejszy niż pisanie nowej treści.
Co bym pominął
Pominąłbym strony zbudowane wokół synonimów, których nikt tak naprawdę nie szuka. Tezaurus podaje opcje, a nie cele. Zanim zbudujesz strategię dotyczącą treści wokół hasła, sprawdź liczbę wyszukiwań. Pominąłbym także instynkt tworzenia osobnej strony dla każdego synonimu w klastrze — to fragmentacja tematyczna, która zazwyczaj raczej szkodzi niż pomaga. Jedna dokładna strona, która omawia temat z różnych punktów widzenia, przewyższy kilkanaście cienkich stron, z których każda dotyczy jednej odmiany. Celem jest głębokość i szerokość tego samego adresu URL.
Gotowy na zakupy? Porównaj Biznes internetowy w sklepach → 📚 Lub przeglądaj kursy i oprogramowanie w Towary cyfrowe →






