Historia połowu okoni i dlaczego podbiło Amerykę

Zapytaj stu amerykańskich wędkarzy, czego szukają, a większość z nich powie bas, zanim dokończy zdanie. Nie zawsze tak było. Przejście z połowu okoni ze sposobu nałożenia jedzenia na stół do sportu, który przewyższa tenis i golf, to naprawdę dobra historia.
Uwielbiam łowić okonie, częściowo ze względu na łowienie, a częściowo ze względu na historię wpisaną w każdy rzut. Sprzęt w Twoich rękach, żyłka na kołowrotku, jeziora, w których łowisz – zaskakująca ich ilość ma związek z konkretnymi ludźmi i konkretnymi momentami. Wiedząc, skąd pochodzi, łowisz trochę mądrzej i doceniasz to znacznie bardziej.
Zaczęło się od kolacji, a nie od sportu
Połowy okoni najprawdopodobniej rozpoczęły się na południu Ameryki jako praktyczne poszukiwanie pożywienia, a nie rekreacja. Ludzie końca XVIII wieku nie gonili za trofeum i wydawaniem go; karmili swoje rodziny. Warto pamiętać o tym utylitarnym korzeniu, ponieważ wyjaśnia on, dlaczego sprzęt basowy ewoluował w kierunku skuteczności i trwałości na długo, zanim ktokolwiek zaczął martwić się o jego elegancję.
Od tych skromnych początków sport rozprzestrzenił się daleko poza Południe. Dziś znajdziesz oddanych wędkarzy basowych w całych Stanach Zjednoczonych, Europie i tak odległych miejscach, jak Australia, Kuba i Republika Południowej Afryki. To, co zaczęło się jako regionalny sposób jedzenia, stało się zajęciem globalnym, a sprzęt pojawił się wraz z nim. Nowoczesny pudełko na sprzęt to muzeum dwóch i pół wieku wyrafinowania.
Oś czasu biegów, która zbudowała ten sport
Kilka kamieni milowych zrobiło ogromne wrażenie. Około 1768–1770 Onesimus Ustonson wprowadził do świata wędkarstwa multiplikatory, przodka przynęty, którą dziś chwalą wędkarze basowi. W 1897 roku William Shakespeare Jr. opatentował urządzenie do poziomowania naciągu, które rozwiązało irytujący problem nierównomiernego układania się linki na szpuli. W 1915 roku firma William J. Jamison Company wypuściła na rynek ozdobną wirówkę Shannon Twin Spinner, która przez lata została udoskonalona i stała się przynętą spinnerbait, wypełniającą wyposażenie każdego poważnego wędkarza. pudełko na sprzęt teraz.

Linia też miała znaczenie. W 1937 roku firma DuPont opatentowała nylonową sieć rybacką i ta sama technologia nylonu przekształciła się w żyłkę monofilamentową. żyłka który zastąpił starsze plecionki i na zawsze zmienił casting. Za każdym razem, gdy dzisiaj nawijasz gładkie, mocne mono, korzystasz z rozwiązania będącego następcą tego patentu. Połącz go z nowoczesnym kołowrotek wędkarski i trzymasz skumulowany wynik stulecia stopniowego majsterkowania.
Co dziwne, tamy miały znaczenie
Oto element, którego większość ludzi nie łączy: polityka ukształtowała rybołówstwo. W 1932 r. utworzenie władz Tennessee Valley Authority wywołało falę budowy tam w całym regionie. Tamy te utworzyły dokładnie takie duże, stabilne zbiorniki, w których dobrze się rozwija bas, i stały się wylęgarniami hodowli różnych odmian basu. Ogromna część najlepszych gatunków bassów, które łowią dziś Amerykanie, istnieje w wyniku decyzji infrastrukturalnych podjętych prawie sto lat temu.
To przydatne przypomnienie, że rybołówstwo nie jest oddzielone od krajobrazu, lecz dosłownie położone poniżej niego. Kiedy uruchomisz a wędka na dużym zbiorniku, często łowi się wodę, która nie istniała przed zaporą, zarybioną okoniem, który został celowo hodowany, aby tam żyć.
Poznaj swój bas
„Bass” obejmuje kilka gatunków, a różnice mają znaczenie na wodzie. W Ameryce Północnej wielka trójka, o której usłyszysz, to wielkogębowa (Micropterus salmoides), małogębowa (Micropterus dolomieu) i bas kentucky (Micropterus punctatus). Łapane są także inne gatunki Micropterus, ale wielkogębowiec jest niekwestionowaną gwiazdą, rybą, którą większość ludzi wyobraża sobie i która jest celem większości turniejów.

Warto zauważyć: okoń australijski to zupełnie inne zwierzę niż te gatunki z Ameryki Północnej, mimo że mają wspólną nazwę i pewne cechy. Jeśli łowisz za granicą, nie zakładaj taktyki domowej ani ulubionej przynęty wędkarskie przenieść jeden do jednego. Dopasuj swoje podejście do rzeczywistych gatunków w wodzie, a nie do etykiety na znaku.
Boom, który uczynił z tego przemysł
Prawdziwym punktem zwrotnym były lata pięćdziesiąte. Popularność łowienia okoni eksplodowała, co doprowadziło do rozwoju wszystkiego, co współcześni wędkarze uważają za oczywiste: specjalnie skonstruowanych łodzi okoniowych, lepszych wędzisk, ulepszonych kołowrotków do holowania i podnoszenia oraz sprzętu elektronicznego do wyszukiwania ryb. Sport przestał być sportem faceta z laską i stał się technologicznym wyścigiem zbrojeń w najlepszym tego słowa znaczeniu.
Pieniądze podążały za pasją. Branża połowów okoni wnosi obecnie do amerykańskiej gospodarki od 50 do 70 miliardów dolarów, a publiczność stale rośnie, przyciągając więcej nowych uczestników niż tenis czy golf. W 1992 roku zawodowy wędkarz Larry Nixon przekroczył milion dolarów całkowitych zarobków ze sportu, co świadczy o tym, jak daleko zaszło od wędkarzy z Południa łowiących kolację. Chwyć a kołowrotek, wybierz jezioro zrodzone z tamy TVA, a staniesz się małą częścią tej całej długiej historii.
Gotowy na zakupy? Porównaj żyłka w sklepach →






