Wikishopline ›
Artykuły ›
Relacje › Dwa zajęcia tygodniowo to prawdopodobnie pułap dla małych dzieci — oto moje dowody
Dwa zajęcia tygodniowo to prawdopodobnie pułap dla małych dzieci — oto moje dowody
W tym roku, w którym mój syn uczestniczył w trzech zajęciach pozaszkolnych, płakał w każdą niedzielę wieczorem. Nie chodzi konkretnie o żadną działalność. Tylko ta ogólna obawa przed poniedziałkiem. Powtarzałam sobie, że jest zmęczony, choruje albo przechodzi coś rozwojowego. Wtedy moja żona powiedziała rzecz oczywistą: „On nie ma wolnego popołudnia przez cały tydzień”. Anulowałem jeden program w kolejne poniedziałkowe i niedzielne wieczory, które w ciągu dwóch tygodni wróciły do normy.
Jak wygląda harmonogram, gdy jest go za dużo
Nie zawsze jest oczywiste, że harmonogram jest przeciążony, ponieważ dzieci niezwykle łatwo się przystosowują i dostosowują się do rzeczywiście zbyt napiętych harmonogramów. Sygnały są subtelne: wzmożona drażliwość wieczorami, pogarszająca się jakość zadań szkolnych, rodzaj wycofania, który nie wiąże się z żadną konkretną skargą i niedzielny strach, którego rozszyfrowanie zajęło mi zbyt dużo czasu. Próg różni się w zależności od dziecka. Niektórzy wysoce energiczni ekstrawertycy radzą sobie dobrze, wykonując trzy lub cztery zorganizowane zajęcia w tygodniu, przynajmniej przez sezon. Większość dzieci w wieku podstawowym najlepiej radzi sobie z jednym lub dwoma zajęciami plus szkoła. To nie są ostrożne szacunki — są mniej więcej zgodne z zaleceniami specjalistów ds. rozwoju dzieci i tym, co zaobserwowałem w dziesiątkach rodzin.Co tak naprawdę robi nieplanowany czas
Instynkt, by wypełnić każdą godzinę pozaszkolną czymś zorganizowanym, wynika częściowo z uzasadnionych obaw – bezpieczeństwa, czasu przed ekranem, rozwoju umiejętności – a częściowo z lęku przed „zmarnowanym” czasem, który nie jest całkowicie racjonalny. Niezaplanowany czas dla dzieci nie wygląda produktywnie. Ale tak jest. Kiedy moje dzieci spędzają naprawdę niezorganizowane popołudnia, robią rzeczy, których nie mogę odtworzyć za pomocą żadnego programu. Moja córka zaprojektowała skomplikowane światy dla swoich figurek, które rozciągają się na podłodze w salonie i ewoluują przez wiele tygodni. Mój syn zbudował działający model dźwigu z tektury i gumek bez instrukcji. Żadna z tych rzeczy nie została przydzielona ani ułatwiona. Obydwa wymagały ciągłego, twórczego rozwiązywania problemów, całkowicie samodzielnego. Badacze badający rozwój zabawy są co do tego zgodni: nieustrukturyzowana, samokierowana zabawa nie stanowi przerwy w nauce. Jest to specyficzny rodzaj uczenia się, którego nie są w stanie zapewnić zorganizowane programy. Kiedy wypełniamy każde popołudnie ustrukturyzowanymi zajęciami, nie dodajemy wzbogacenia — zastępujemy jeden rodzaj rozwoju innym, wmawiając sobie, że go dodajemy.Pułap klasa po klasie
Przedszkole: maksymalnie jedno zajęcia tygodniowo i powinno przypominać raczej zabawę niż naukę. Ta grupa wiekowa wciąż dostosowuje się do szkoły. Okno po szkole powinno być głównie dekompresyjne. Klasy 1-2: jedno lub dwa zajęcia wymagające wysiłku fizycznego. Unikaj czegokolwiek, stosując ocenę w stylu testu. Dziecko powinno chcieć iść, przez większość czasu. Klasy 3-4: dwa zajęcia są wygodne dla większości dzieci. To jest moment, w którym trwałe zaangażowanie w jedną rzecz zaczyna procentować – dlatego głębia jest cenniejsza niż szerokość. Klasa 5 i gimnazjum: druga lub trzecia, z zastrzeżeniem, że wymagania dotyczące zadań domowych wzrosły i trzeba coś ustąpić. Wiele rodzin na tym etapie stwierdza, że muszą raczej ciąć niż dodawać, nawet gdy dzieci zaczynają pragnąć większej niezależności.Kiedy dziecko prosi o więcej
Dzieci czasami proszą o zajęcia szybciej, niż zdrowy harmonogram jest w stanie je wchłonąć. Typowy schemat: widzą znajomego robiącego coś fajnego, oni też chcą to zrobić, są całkowicie zaangażowani aż do momentu, w którym zastąpiłoby to coś innego, w co również są w pełni zaangażowani. Moje podejście polega na umieszczaniu nowych wniosków na liście oczekujących. „Brzmi interesująco. Spróbujmy tego w następnym sezonie, kiedy pływanie dobiegnie końca”. Dzięki temu szanuje się ich interesy, nie zakłócając natychmiastowo tego, co działa. Większość rzeczy w końcu zostaje wypróbowana; niektóre zainteresowania znikają, zanim dotrą na szczyt listy, co również jest użyteczną informacją.Co bym pominął
Pominąłbym pomysł, że dodawanie działań oznacza dodawanie wartości w sposób liniowy. To nie jest. Po przekroczeniu pewnej gęstości każda dodatkowa aktywność odejmuje się od pozostałych. I z tej części dzieciństwa, która dzieje się w przestrzeniach pomiędzy wszystkim, co zaplanowałeś. Konkluzja: najczęstszym błędem rodzicielskim w tej dziedzinie nie jest robienie za mało – robienie za dużo. Chroń czas otwarty. To tam następuje zaskakujący rozwój. Sprzęt umożliwiający samodzielną zabawę w domu: dzieci budują zabawki, gry na świeżym powietrzu dla dzieci, artykuły do rękodzieła dla dzieci, zestaw sportowy dla dzieci na podwórku, i zestaw eksploracyjny dla dzieci wszyscy zapraszają do autonomicznej zabawy, której zorganizowane programy nie są w stanie zastąpić. Gotowy na zakupy? Porównaj Relacje w sklepach → 📚 Lub przeglądaj przewodniki po związkach i randkach w Towary cyfrowe →📢 Ujawnienie podmiotu stowarzyszonego: Ten artykuł zawiera linki partnerskie. Gdy klikniesz i dokonasz zakupu, możemy otrzymać niewielką prowizję bez dodatkowych kosztów.







