Nauka oprogramowania do blogowania bez wypalania się
Znam osobę, która spędziła trzy weekendy próbując założyć bloga, zanim napisała choć jedno słowo. Czytał dokumentację, oglądał tutoriale, eksperymentował z ustawieniami. Zanim strona była technicznie gotowa, stracił zainteresowanie tematem, o którym planował pisać. Oprogramowanie pochłonęło projekt.
Dlaczego oprogramowanie do blogowania onieśmiela bardziej, niż powinno
Większość nowoczesnych platform blogowych została zaprojektowana tak, aby była przystępna i według standardów technicznych rzeczywiście taka jest. Jednak dostępne dla twórców stron internetowych i przystępne dla kogoś, kto nigdy wcześniej nie prowadził witryny internetowej, są różne progi. Kiedy jesteś nowy i nie wiesz, do czego służy połowa ustawień, pulpit nawigacyjny z czterdziestoma opcjami może wydawać się równie onieśmielający jak kokpit.
Standardowa rada – „po prostu nurkuj i ucz się” – jest dobra dla osób, które nie czują się zagubione w miejscach publicznych. Dla wszystkich innych nurkowanie bez jasnego punktu początkowego zwykle oznacza wprowadzanie chaotycznych zmian, zagubienie się, cofanie rzeczy w niewłaściwy sposób i wyciąganie wniosków z całego doświadczenia jest trudniejsze niż to warte.
Metoda powolnego startu, która faktycznie działa
Najbardziej użyteczną zmianą jest nauczenie się tylko tego, co musisz zrobić w następnej kolejności. Nie wszystko, co może zrobić platforma — tylko elementy sterujące wymagane do wykonania następnego kroku. Napisz swój pierwszy post, korzystając wyłącznie z edytora tekstu. Zignoruj opcje paska bocznego, pola SEO i niestandardowy panel CSS. Opublikuj to. Potem wróć i dowiedz się, co robi jeszcze jedna rzecz.
Takie podejście wydaje się powolne, ale retencja jest znacznie lepsza. Każda nowa funkcja, której się uczysz, ma natychmiastowe konkretne zastosowanie, dzięki czemu jest trwała. I nie uderzasz w ścianę frustracji wynikającą z próby zrozumienia jakiejś funkcji w sposób abstrakcyjny, zanim nie będziesz miał powodu, aby się nią przejmować.
A notatnik i długopis do prowadzenia bieżącej listy rzeczy, które chcesz wymyślić — zamiast przerywać bieżące zadanie, aby je zbadać — utrzymuje dynamikę, nie pozwalając, aby ciekawostki wykoleiły sesję.
Uczciwie wybieraj początkowy poziom złożoności
Istnieje prawdziwa pokusa, aby zacząć od najpotężniejszej i najbardziej konfigurowalnej platformy, ponieważ w końcu możesz potrzebować tych funkcji. W rzeczywistości dzieje się tak, że spędzasz miesiące zmagając się ze złożonością, której nie potrzebujesz, podczas gdy pisanie – i o to właśnie chodzi – czeka. Hostowana platforma z ograniczonymi opcjami dostosowywania, ale przejrzystym, użytecznym interfejsem jest dla większości ludzi lepszym punktem wyjścia niż instalacja na własnym serwerze z nieograniczonymi opcjami i stromą krzywą uczenia się.
A drugi monitor lub tablet do korzystania z samouczka podczas pracy na ekranie głównym jest naprawdę przydatny, jeśli uczysz się z dokumentacji. Próba zapamiętania instrukcji z karty, którą kliknąłeś, jest stałym źródłem konfliktów, które można łatwo wyeliminować.
Co bym pominął
Pominąłbym samouczki wideo, które trwają dłużej niż dziesięć minut. Gęstość przydatnych informacji na minutę gwałtownie spada, gdy ktoś zaczyna opowiadać o ruchach myszy, a długie samouczki prawie nigdy nie mają struktury zgodnej z wymaganiami konkretnego problemu. Strony dokumentacji na głównych platformach — WordPress, Ghost, Squarespace — są zwykle lepiej zorganizowane i łatwiejsze do przeszukiwania niż biblioteka samouczków dla tej samej platformy.
Pominąłbym także jakąkolwiek pokusę nauki kodowania w celu rozwiązania problemu z blogowaniem, chyba że i tak planujesz nauczyć się kodowania. Problem, który próbujesz rozwiązać, prawie zawsze ma wtyczkę lub wbudowane ustawienie, które sobie z nim radzi — rozwiązanie w postaci kodu jest wolniejsze i wiąże się z obowiązkami konserwacyjnymi, które ciągną się za Tobą na zawsze.
Konkluzja: oprogramowanie do blogowania nie jest tak trudne, jak mogłoby się wydawać pierwszego dnia. Krzywa uczenia się jest obciążona z góry, a pierwsza godzina jest najgorsza. Robienie tego powoli, zaczynając od minimum i uczenie się kolejnych rzeczy tylko wtedy, gdy jest to potrzebne, sprawia, że proces jest łatwy do opanowania i zapobiega nieskończonemu opóźnianiu pisania przez konfigurację.
Gotowy na zakupy? Porównaj Technologia i gadżety w sklepach →






