Blogowanie wideo: uczciwe argumenty za i przeciw
Założyłem bloga wideo w 2019 r., ponieważ znajomy zajmujący się podcastami powiedział mi, że wszystko idzie w kierunku wideo. Opublikowałem osiem odcinków w ciągu czterech miesięcy. Produkcja każdego z nich trwała około pięciu godzin. To czterdzieści godzin w przypadku treści, które mógłbym napisać w dziesięć. To, czy ten kompromis był tego wart, zależy całkowicie od tego, jaka była treść – a w przypadku mojej treści tak nie było.
Który film naprawdę jest lepszy
Wideo ma prawdziwą zaletę w przypadku treści, których obraz lub głos niesie ze sobą znaczenie, którego tekst nie może odtworzyć. Pokaz gotowania, przegląd sprzętu, podczas którego pokazujesz rzeczywiste wykorzystanie, format oparty na osobowości, w którym energia prezentera jest produktem – wszystkie te korzyści dzięki wideo w sposób uzasadniają koszty ogólne produkcji. A kamera wideo do vlogowania i przyzwoita konfiguracja dźwięku może stworzyć treść, która po prostu nie może istnieć w formie pisemnej.
Wideo również przyciąga bierną uwagę w sposób, w jaki tekst tego nie robi. Osoba przewijająca kanał zatrzyma się na ruchu i dźwięku, zanim zatrzyma się na nagłówku. Jeśli Twoich odbiorców odkrywa się głównie za pośrednictwem platform społecznościowych, a nie wyszukiwania, wideo ma prawdziwą zaletę w zakresie dystrybucji.
Kosztów ogólnych produkcji nikt nie zaniża
To, czego większość porad dotyczących blogów wideo nie docenia, to koszt czasu. Dziesięciominutowy, dopracowany post na blogu wideo obejmuje nagrywanie, przeglądanie materiału filmowego, montaż, korekcję kolorów, oczyszczanie dźwięku, renderowanie, przesyłanie i napisanie opisu. Nawet przy wydajnych przepływach pracy i oprogramowanie do edycji wideo narzędzie, które przyspiesza kroki techniczne, minimalny czas inwestycji w post jest kilkakrotnie większy niż wymagałaby ta sama treść w formie pisemnej.
Hosting to kolejne uczciwe ograniczenie. Pliki wideo są duże. Przechowywanie ich na serwerze osobistym jest niepraktyczne; główne platformy oferujące bezpłatny hosting dokonują kompromisów w zakresie własności, kontroli monetyzacji i dystrybucji opartej na algorytmach, które nie zawsze faworyzują twórcę.
Gdzie tekst wciąż ma przewagę
Wyszukiwanie nadal opiera się głównie na tekście. Szczegółowy post pisemny na konkretny temat — porównanie produktów, poradnik, wyjaśnienie techniczne — może zająć pozycję w wynikach wyszukiwania w taki sam sposób, w jaki post wideo z ograniczonymi metadanymi nie jest w stanie tego zrobić. Jeśli Twoim głównym kanałem pozyskiwania odbiorców jest bezpłatne wyszukiwanie, tekst stale przewyższa wideo pod względem wykrywalności.
Tekst można również skanować w sposób, w jaki wideo nie jest. Czytelnicy, którzy chcą konkretnej informacji z długiego artykułu, mogą do niej przejść. Widzowie, którzy chcą uzyskać te same informacje z filmu, muszą albo obejrzeć całość, albo przejrzeć film w nadziei, że znajdą odpowiednią sekcję. W przypadku treści informacyjnych to tarcie ma znaczenie.
Co bym pominął
Pominąłbym zakładanie bloga wideo, ponieważ uważasz, że wideo to „przyszłość”, jeśli tak naprawdę nie lubisz tworzyć treści wideo. Medium jest na tyle wymagające, że ludzie, którzy produkują konsekwentnie przez lata, prawie zawsze to ci, którzy uważają proces za naprawdę interesujący, a nie ci, którzy wybrali go ze względów strategicznych. Pominąłbym też na początek sprzęt z najwyższej półki – a światło pierścieniowe a czysty dźwięk zaprowadzi Cię dalej niż droga kamera ze słabym oświetleniem i hałasem w tle.
Konkluzja: blogowanie wideo sprawdza się dobrze w przypadku odpowiednich treści i odpowiedniego twórcy, ale słabo w przypadku wszystkich innych osób. Pytanie, na które należy odpowiedzieć przed rozpoczęciem, nie brzmi: „czy wideo jest lepsze od tekstu”, ale „czy wideo przynosi korzyści moim treściom i czy nadal będę chciał je tworzyć za sześć miesięcy”.
Gotowy na zakupy? Porównaj Technologia i gadżety w sklepach →






