Omega-3 dla psów: co mówi ci matowa sierść
Sierść mojego psa wyglądała dobrze na zdjęciach, ale była szorstka w dotyku, a skóra pod spodem miała lekko łuszczącą się teksturę, która po prostu nie wyglądała dobrze. Pierwsze pytanie mojego weterynarza brzmiało: „Co podajesz i czy zawiera ono kwasy omega-3?” Okazało się, że to pytanie stanowiło większość diagnozy.
Dlaczego stosunek omega-3 do omega-6 ma znaczenie
Psy nie są w stanie samodzielnie wytwarzać niezbędnych kwasów tłuszczowych – muszą pochodzić z pożywienia. Większość dostępnych na rynku karm dla psów zawiera dużo kwasów omega-6 (znajdują się one w tłuszczu z kurczaka, olejach roślinnych i większości zbóż). Omega-3 występuje jednak w mniejszych ilościach i szybciej się rozkłada. Kiedy worek krokietów będzie przechowywany przez kilka miesięcy, znaczna część zawartych w nim kwasów omega-3 jest już utleniona i bezużyteczna.
Gdy dominuje kwas omega-6, sprzyja to stanom zapalnym. To nie jest dramatyczne stwierdzenie — objawia się suchą, łuszczącą się skórą, pozbawioną połysku sierścią, a u niektórych psów sztywnością stawów. Przywracanie lepszej równowagi poprzez dodanie dobra olej rybny omega-3 dla psów produkt leczy przyczynę, a nie objawy.
Jak wygląda prawdziwy niedobór omega-3
Najbardziej widocznym objawem jest matowa sierść. Zdrowa sierść odbija światło i ma lekki naturalny połysk – nie chodzi o to, jak niedawno kąpałeś psa, ale o to, co dzieje się na poziomie skóry. Uporczywy łupież, powracające gorące plamy, nadmierne drapanie bez przyczyny pojawienia się pcheł – wszystko to może wskazywać na brak równowagi kwasów tłuszczowych.
Poza sierścią, kwasy omega-3 na poziomach terapeutycznych wykazały korzyści w przypadku zapalenia stawów, funkcji układu sercowo-naczyniowego i mogą zmniejszyć ryzyko raka. Oto powody, dla których Twój weterynarz może zalecić: dodatek do skóry i sierści psa nawet jeśli sierść wygląda zadowalająco, szczególnie u starszych psów ze zdiagnozowanym zapaleniem stawów.
Olej rybny a siemię lniane – rzeczywista różnica
Obydwa źródła są sprzedawane jako omega-3 dla psów, ale nie są sobie równe. Siemię lniane zawiera ALA, roślinny kwas omega-3. Psy przekształcają ALA w aktywne formy (EPA i DHA) bardzo nieefektywnie – według niektórych szacunków współczynnik konwersji wynosi poniżej 15%. Olej rybny zawiera bezpośrednio EPA i DHA, co oznacza, że organizm psa może go natychmiast wykorzystać bez strat konwersji.
W przypadku psów z aktywnymi problemami ze skórą lub stawami lepszym wyborem będzie olej rybny. Oleje na bazie sardynek lub sardeli mają zwykle mniejsze zanieczyszczenie metalami ciężkimi niż większe ryby, takie jak łosoś. Szukaj produktów, które zawierają konkretną ilość EPA i DHA, a nie tylko „zawartość omega-3” – ta liczba mówi więcej o faktycznej biodostępności.
Co bym pominął
Uzupełnianie kwasów omega-3 u psa, którego sierść jest już zdrowa i który nie wykazuje problemów ze skórą ani stawami. Dodanie większej ilości czegoś, co już jest wystarczające, nie poprawia sytuacji i może przechylić szalę w inny sposób – kwasy omega-3 w bardzo dużych dawkach wpływają na krzepnięcie. Zasada jest taka: jeśli sierść wygląda dobrze, skóra jest czysta i weterynarz się tym nie przejmuje, nie naprawiaj tego, co nie jest zepsute.
Pominąłbym także produkty na bazie oleju mieszanego w dużych opakowaniach, które łączą kwasy omega-3 z omega-6. Nie potrzebujesz więcej omega-6. Musisz uzupełnić kwasy omega-3. Czysty kapsułki z olejem rybnym dla psów produkt w odpowiedniej dawce jest czystszy i łatwiejszy do kontrolowania. Większość psów wykazuje widoczną poprawę sierści w ciągu czterech do sześciu tygodni konsekwentnej suplementacji — jest to jeden z tych przypadków, w których rzeczywiście widać skuteczność interwencji.
Gotowy na zakupy? Porównaj Zwierzęta w sklepach →





