Mit o białku, który dezorientuje właścicieli psów
Ktoś na wybiegu dla psów powiedział mi, żebym zrezygnował z karma dla psów o wysokiej zawartości białka ponieważ „przeczytali, że białko powoduje niewydolność nerek”. Słyszałem to samo. Okazuje się, że pierwotne badania, które zapoczątkowały te obawy, w ogóle nie przeprowadzono na psach – przeprowadzono je na szczurach. Różnica ma spore znaczenie.
Gdzie zaczął się mit
Wczesne badania nad dietą wysokobiałkową i uszkodzeniem nerek przeprowadzono na szczurach. Szczury żywią się głównie roślinami. Ich biologia przetwarza białko zupełnie inaczej niż psy, które są wszystkożercami i ewoluowały tak, aby bez problemu trawić i wydalać znaczne ilości białka zwierzęcego. Badanie wykazało obciążenie nerek u szczurów, ale zastosowanie tego wniosku do psów było błędem kategorii. Psy i szczury nie mają tej samej architektury trawiennej ani systemów przetwarzania białek.
Praktycznym skutkiem tego rozbieżności jest to, że pokolenia właścicieli psów ostrzegano przed żywieniem wysokobiałkowym w oparciu o badania, które po prostu nie dotyczyły ich zwierząt. Weterynarze, którzy trenowali w szczytowym okresie tego problemu, często przekazywali tę informację dalej, dlatego nadal usłyszysz to od osób, które otrzymały poradę od weterynarza kilkadziesiąt lat temu.
Co tak naprawdę wiemy o białku i nerkach psów
U psów z prawidłową czynnością nerek ograniczenie spożycia białka nie poprawia zdrowia nerek i nie zapobiega rozwojowi choroby nerek. Zmiany w nerkach nie powstają rzadziej, gdy spożycie białka jest mniejsze. Nerki zdrowego psa skutecznie radzą sobie z obciążeniem białkiem — są do tego zbudowane.
Jedynym prawdziwym wyjątkiem jest pies, który ma już zaawansowaną chorobę nerek, szczególnie gdy poziom azotu mocznikowego we krwi (BUN) osiąga bardzo podwyższony zakres. W tym momencie nerki mają trudności z przetwarzaniem odpadów, a zmniejszenie obciążenia ma praktyczny sens jako strategia zarządzania. To zupełnie inna sprawa niż profilaktyczne unikanie białka u zdrowego psa.
Jakiego białka psy naprawdę potrzebują?
Psy potrzebują dziesięciu niezbędnych aminokwasów, których ich organizm nie jest w stanie wytworzyć – muszą one pochodzić z diety. Tylko dwanaście z dwudziestu dwóch aminokwasów, których psy potrzebują, można wytworzyć wewnętrznie; pozostałe dziesięć należy dostarczać poprzez białko zawarte w pożywieniu. Białka pochodzenia zwierzęcego zawierają te niezbędne aminokwasy w dobrej równowadze. Podroby, takie jak serce i śledziona, które często pojawiają się na liście składników wysokiej jakości żywności, są naprawdę bogate w składniki odżywcze i nie należy ich unikać.
Kiedy szukasz jakości karma dla psów premium, nazwa białka zwierzęcego na pierwszej pozycji na liście składników jest dobrym sygnałem wyjściowym. Oznacza to, że karma została zbudowana głównie w oparciu o białko zwierzęce, które psy trawią najskuteczniej.
A co ze starszymi psami i białkiem?
Stare zalecenie dotyczące automatycznego obniżania poziomu białka u starszych psów również ulega zmianie. Niektóre starsze psy w rzeczywistości potrzebują więcej białka, a nie mniej, ponieważ starzenie się zmniejsza wydajność organizmu w budowaniu i utrzymywaniu mięśni. O ile badanie krwi nie wykaże konkretnego problemu z nerkami, ograniczenie białka u zdrowego starszego psa może spowodować utratę mięśni i zmniejszenie siły – czyli odwrotnie niż w przypadku starzejącego się zwierzęcia.
Co bym pominął
Wszelkie porady dotyczące jedzenia lub karmienia, które prowadzą do „unikaj białka”. Jeśli weterynarz nie pokazał Ci badań krwi wskazujących na konkretną chorobę nerek, nie ma powodu ograniczać spożycia białka u psa. Zamiast tego skup się na jakości białka — pochodzenia zwierzęcego, z nazwami mięsa, w kompletnej i zbilansowanej żywności. A miska na karmę dla psa odpowiednia wielkość porcji ma większe znaczenie niż unikanie makroskładników odżywczych, którymi psy cieszą się od tysięcy lat.
Gotowy na zakupy? Porównaj Zwierzęta w sklepach →





